Najważniejszą
cechą miłości
jest wolność.
Z chwilą,
gdy pojawia się
przymus,
kontrola
albo konflikt
miłość umiera.
Anthony de Mello
Energetyczny obraz intencyjny,
który wspiera swą energią
proces transformacji
zbędnego balastu
programów i ograniczeń,
blokujących harmonię.
Wykonałam go
kredkami ołówkowymi
i kolorowymi ołówkami
w formacie A4.
Zdjęcie, nie oddaje
piękna obrazu.
Obraz powstawał
w energii miłości
i emanuje energią
kształtu i koloru.
Jest także
doskonałym narzędziem
do medytacji.
Proces malowania
to ponad 30 godzin transformacji
blokada i ograniczeń,
tworzących zatory energetyczne
w swobodnym przepływie.
Obraz poleca się do zakupu.
(bez ramki)
Maria Wiedunka
Wszystko jest proste i łatwe
Przychodzi taki moment, kiedy wszystko staje się proste i łatwe. Wszystko zaczyna się przejawiać w harmonii, w wewnętrznym spokoju, w zaufaniu i w miłości.
Przychodzi moment, w którym wszystko z czym pracowaliśmy, układa się samo. Wszystkie puzzle pasują do siebie. Pojawia się cudowny obraz. Obraz miłości i odczuwanie, że jest dobrze, a będzie tylko lepiej.
Jednym zajmie to mniej, a innym więcej czasu. Drogi będą bardzo różne. Jednak wszyscy idziemy w tym samym kierunku, powrotu do domu, do miłości, miłości bezwarunkowej.
Wszyscy ci, co tego doświadczyli to wiedzą o jakich odczuciach i energiach piszę. Inni natomiast mają to jeszcze przed sobą. Nie rezygnujcie, nie wycofujcie się. Jest warto. Jest pięknie.
Masz pytania - pisz.
Chcesz coś przepracować,
umów się na sesję.
W energii miłości
Maria Wiedunka
Dostaję wiadomość od znajomej, która wybiera się do kraju:
- Możesz kupić...? - pyta.
- Mogę. - odpowiadam.
Po paru dniach telefon.
Dzwoni znajoma już z kraju.
- Kupiłaś? - pyta.
- Nie. - odpowiadam.
Zapada cisza...
A po chwili słyszę w głosie zaskoczenie i zdziwienie:
- Jak to? Przecież miałaś kupić!
- Nie miałam. - odpowiadam.
- Przecież prosiłam. - znajoma nie odpuszcza.
- Nie prosiłaś. - spokojnie, ale stanowczo odpowiadam.
- Jak to? Przecież... - słyszę coraz większe poirytowanie w jej głosie.
Przerywam jej potok słów, mówiąc:
Zapytałaś mnie czy mogę kupić...? I odpowiedziałam, że mogę. Tylko tyle.
Nic nie wspomniałaś o tym, że miałam coś ci kupić, tylko zapytałaś o moje możliwości kupienia tego.
Stworzyłaś sobie pewne oczekiwanie na bazie, że ja mam domniemać, że ty chcesz abym to kupiłam. A wystarczyło powiedzieć "kup".
To jeden z wielu przykładów braku porozumienia w relacjach.
Wolimy
komunikować się niż rozmawiać
pozostawać w niedomówieniach
bazować na domyślności innych.
Bo tak jest łatwiej i wygodniej. Czyżby?
Chcesz poprawić swoje relacje z innymi. Zapraszam na sesje. Zrobimy to.
Maria Wiedunka