Wiele problemów
żyje tylko dlatego,
że wciąż karmisz je
swoją uwagą.
Maria Wiedunka
"Kiedy moja babcia miała jedenaście lat, dostała zapalenia płuc i była umierająca. Działo się to jeszcze przed wynalezieniem penicyliny. Diagnoza: zapalenie płuc, równała się diagnozie: koniec. Leżała, małe drobne dziewczątko, w wysokiej gorączce i wszyscy na wsi wiedzieli, że to dziecko nie przeżyje.
Dowiedział się też o tym jej dawny nauczyciel, mieszkający w miasteczku oddalonym o trzy godziny drogi lasem. Lubił babcię, pamiętał ją ze szkoły, w której kiedyś uczył. No i urwał w swoim sadzie gruszkę, wspaniałą, wielką gruszkę. Był ubogi, więc nie miał nic innego, co by mógł dziewczynce dać. Ruszył w drogę przez las.
Podobnie jak inni pewny, że dziewczynka umrze. Nie wiedział nawet czy zastanie ją jeszcze żywą. Niósł jej gruszkę na drogę z tamtego świata.
Doszedł do domu, gdzie mieszkała babcia i poprosił, by go zaprowadzono do umierającego dziecka. Babcia osłupiała… Jej ukochany były nauczyciel wybrał się w wielogodzinną podróż lasem i przyszedł do niej, małej dziewczynki, aby jej przynieść prezent! Ujęła złocistą gruszkę w drobne, spocone od gorączki palce.
Kiedy mi to opowiadała siedemdziesiąt lat później, w jej słowach można było wyczuć ówczesne wzruszenie i szczęście. Nauczyciel usiadł obok łóżka, przez chwilę z nią porozmawiał, pogłaskał ją i ruszył w powrotną trzygodzinną drogę lasem. Miał przecież w mieście tyle pracy!
A babcia… Od tamtego momentu zaczęła zdrowieć. Psychologowie dobrze wiedzą, do czego zdolna jest psychosomatyka, co może zdziałać dotknięcie duszy, czego może dokonać „przestrojenie duszy”, jak czasami może uzdrowić jedno zdanie. Jedna radość… Jeden dar. Ręka, która poda… „gruszkę”.
Babcia wyzdrowiała. Wyrosła, wyszła za mąż, miała córkę, córka wyrosła, wyszła za mąż, a potem urodziłem się ja.
Pewna struna życia nie zerwała się. Nie zerwała się dzięki nauczycielowi, który nie zawahał się wyruszyć w na pozór zbędną drogę do umierającej dziewczynki. Który ofiarował jej gruszkę… swoją bliskość… parę słów…
Kto wie, gdzie jest pochowany ów nauczyciel, który na początku ubiegłego stulecia szedł przez sześć godzin lasem i przyniósł pewnej małej dziewczynce gruszkę. Kto wie, gdzie jest cisza, która się wznosi nad jego grobem. Ale ta cisza świeci. Są cisze, które świecą… Cisza, która pozostaje po dobrych ludziach świeci. Kto wie, może jestem ostatnim, kto go wspomina.
Czasem wystarcza tak mało… Podarować gruszkę. Przyjść ciemnym lasem do kogoś, kto jest sam, chory, odczuwa ból.
Czasem wystarcza tak mało, coś zdawałoby się niepozornego… A cały jeden kontynent, cały jeden kontynent życia nie zatonie. Kto wie, kto dzisiaj, w tym momencie, czeka – osamotniony, zrezygnowany, pełen bólu i niepokoju. Kto dzisiaj czeka na jakąś gruszkę, którą możemy mu podarować. Dzisiaj. My. Tylko my".
Eduard Martin
W rozwoju szeroko rozumianym przewija się temat odcinania od toksycznych osób i nie tylko osób.
Jednak dzisiaj skupię się na osobach, w otoczeniu których tracimy energię i obniżane są nasze wibracje.
Z jednej strony związane jest to ze świadomym zarządzaniem energią. Jeżeli nie dbamy o własną energię, to automatycznie dajemy nieme przyzwolenie innym na korzystanie z niej. I to bez jakichkolwiek ograniczeń, nie wiedząc nawet kiedy i gdzie następuje utrata energii.
Z drugiej strony, odcinanie czy pozbywanie się osób zwanych toksycznymi niczego nie zmieni. Temat nieprzepracowany powróci i to nasilony wraz z pojawieniem się kolejnej osoby w naszym życiu.
Jeżeli dotrzemy do przyczyny problemu i odkryjemy drugie dno danej relacji, to dostajemy możliwość przepracowania tematu. A to spowoduje, że niechciane osoby same znikną z naszego życia bez jakichkolwiek dodatkowych działań z naszej strony.
Jeżeli to, co napisałam dotyczy ciebie i chcesz dokonać zmian, to zapraszam na sesje lub praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią.
Maria Wiedunka
Feng Shui to sztuka równoważenia i harmonizowania przepływu naturalnych energii w otoczeniu tak, by wywołać korzystne rezultaty w życiu.
Kiedy przestrzeń jest już uporządkowana zgodnie z zasadami Feng Shui, to można wykorzystać remedia na podniesie wibracji w danym polu siatki bagua.
Jednak w praktyce większość zaczyna od końca.
Chce podnieść wibracje, wzmocnić energetycznie daną przestrzeń bez wcześniejszego oczyszczenia i uporządkowania jej.
Efektem takiego postępowania jest wzmocnienie tego, co się znajduje w danym polu.
Jeżeli jest brud i bałagan, to takie właśnie działania doprowadzą do pomnożenia brudu i bałaganu.
Dokładnie to samo się dzieje w rozwoju szeroko rozumianym.
Większość chce zmian, ale bez uporządkowania tematu, którego zmiany miałyby dotyczyć. I zamiast poprawy, zaczynają się mnożyć i piętrzyć tematy czekające na uporządkowanie.
Wiosna, to cudowny czas na porządki i nie tylko te w otoczeniu, ale i w życiu.
Jeżeli brakuje ci odwagi aby podjąć zdecydowane kroki i potrzebujesz wsparcia,to zapraszam na sesje czy konsultacje.
Zadbaj o siebie.
Maria Wiedunka
Przemyśl swój stosunek do siebie - czy traktujesz się tak, jak chcesz być traktowany przez osoby, które cię kochają?
Miłość do siebie nie jest emocją, jest stanem.
Aby ją w sobie wykształcić, trzeba się przeciwstawić destrukcyjnym skłonnościom do krytyki, lekceważenia i zaniedbywania siebie, przepracowywania i perfekcjonizmu.
Spójrz na siebie jak na osobę, na której dobru ci zależy.
Okazuj sobie życzliwość. Kiedy popełnisz błąd, uśmiechnij się z wyrozumiałością. Cierpliwie znoś swoje niedociągnięcia. Pokaż, że jesteś kimś ważnym we własnych oczach.
Zastanów się w jaki sposób okazujesz innym, że są dla ciebie ważni. prawdopodobnie liczysz się z ich zdaniem, potrzebami, możliwościami, wrażliwością. Wiesz, co lubią, jak sprawić im przyjemność, czego unikać, aby ich nie zranić. Masz dla nich czas, potrafisz się poświęcić, zrobić nawet coś niewygodnego lub bardzo trudnego.
Pamiętaj, że jeśli sam dla siebie nie będziesz ważny, komplementy setki osób ci nie pomogą. Będziesz czuł się ważny tylko przez chwilę, najczęściej w momencie, kiedy to usłyszysz, potem sens tych słów zacznie się zacierać. Zatrzymasz je, jeśli będą mogły zakotwiczyć się w twoim przekonaniu o sobie.
D. Gromnicka
Obecnie liczy się tylko to,
co chcesz myśleć, mówić
i w co chcesz wierzyć
właśnie teraz.
Te myśli i słowa
tworzą twoją przyszłość.
Twoja moc manifestuje się
w chwili obecnej i kształtuje
doświadczenia jutra,
następnego tygodnia,
przyszłego miesiąca i roku.
Obserwuj myśl powstającą
w tej właśnie chwili.
Maria Wiedunka