Nie uciekaj,
bo od siebie
nie uciekniesz.
Maria Wiedunka
Wibrujesz tym, co przyciągasz.
Jak często słyszałeś: "przyciągasz do swojego życia to, czym wibrujesz i jaką energią emanujesz".
Niby proste,
ale nie dla wszystkich
jasne i zrozumiałe.
A może tak na odwrót...
ze świadomą uważnością zaobserwuj i zobacz, co przyciągasz do swojego życia, bo jest to zgodne z twoimi wibracjami.
A wibracje
zawsze możesz zmienić!
wrzesień 2017
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samoświadomości.
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Mamy wrzesień, czyli już dziewiąty miesiąc roku.
Wiele osób robiło sobie postanowienia noworoczne, które w większości skończyły się fiaskiem.
Częstym powodem niepowodzeń jest brak konsekwencji w podejmowanych decyzjach i wytrwałości w nich. A dotyczy to nie tylko postanowień związanych z początkiem roku, ale także wielu sfer naszego codziennego życia.
Nie chcę wchodzić tu w wymówki, bo w znajdywaniu ich nieskończonej ilości jesteśmy wręcz specjalistami.
Chcę zwrócić twoją uwagę na coś innego.
A gdyby tak podejść do decyzyjności małymi kroczkami, niż ruszać z motyką na słońce?
Małe postanowienia pochłaniają znacznie mniej naszej energii i szybciej je realizujemy.
Mówię tu o drobnych nawykach, na zmianę których potrzeba od siedmiu do trzydziestu dni. Czas zmiany jest sprawą indywidualną i zależną od zakorzenionego starego nawyku.
I przechodząc do sedna...
Dziewięć miesięcy mijającego roku, było dla każdego z nas szansą na zmianę i wypracowanie co najmniej dziewięciu nowych nawyków, które znacznie mogły zmienić nasze życie.
Nie jest moim celem wzbudzanie poczucia winy. Ale pokazanie, że prostymi, może nie łatwymi, krokami można wiele zmienić.
Przypomina to drążenie kropli wody w skale. Skała poddaje się jednej małej kropli.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samopoznania.
Autorski, praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Drugie dno,
to przyczyna problemów.
Większość z was mnie zna i wie, że wszystko czym się dzielę wypraktykowałam na sobie w życiu codziennym.
Podobnie jest także z wszelkimi mądrościami życiowymi. Każdą mądrość poddaję weryfikacji przez obserwację i praktykę, czasami wieloletnią. Niczego, co do mnie przychodzi nie łykam, jak tabletek przeciwbólowych, nie zachłystuję się cudownością mądrych słów. Sprawdzam.
Na początku, wiele lat temu, kiedy na sesjach zaczynałam dzielić się swoją wiedzą zdobytą drogą doświadczeń, często czułam wewnętrzny ból, bo...
Zgłaszały się do mnie osoby, które pięknie mówiły o chęci dokonania zmian w swoim życiu. Jednak tylko mówiły, bo wewnętrzny opór przed zmianami był przeogromny. Dla mnie odczuwalny jest on nawet na odległość, bo energia nie zna granic.
Podejmowałam się działań kwantowo-energetycznie. Robiłam to "dla tej osoby i za tą osobę". Jednak zmiany bywały krótkotrwałe, bo dana osoba bardzo szybko wracała w stare programy. Niestety nie tędy droga w procesie zmian.
Większość osób chce się pozbyć tylko objawów, a nie przyczyn swoich problemów. Najczęściej są to zwyczajne chciejstwa umysłu... I przyznam się, że podjęłam decyzję, że szkoda mojego i danej osoby czasu.
Teraz pracuję tylko z osobami, które mają odwagę dotknąć drugiego dna i dotrzeć do sedna problemu. Mają odwagę zmienić swoje życie. I tu zadziewają się cuda i cudeńka.
Czasami wyłamywałam się z tego, bo kogoś znałam, bo miał tragiczną sytuację... i za każdym razem powielał się ten sam scenariusz... traciliśmy czas.
Nie jestem od tuszowania objawów, ale od docierania do przyczyny. Niewiele osób chce usłyszeć prawdę, jeszcze mniej coś z tym zrobić.
I nie ważne czy dopiero wkroczyłeś na ścieżkę rozwoju samoświadomości czy jesteś na niej od 20 lat. Masz ten sam strach, ten sam opór przed zmianą, bo może zaboleć. I zaboli. Zaboli cholernie mocno, ale jaką ulgę przyniesie i jak oczyści przestrzeń, to wiedzą tylko ci, którzy tego doświadczyli.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samoświadomości.
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
buycoffee.to/mariawiedunka
William Tiller, powiedział, że...
Medycyna przyszłości
będzie opierać się
na kontrolowaniu
energii w ciele.
To już się dzieje.
Też możesz zacząć kontrować
energię w swoim ciele
i nie tylko w ciele,
bo wszystko jest energią.
Zapraszam na praktyczny kurs
Świadomego Zarządzania Energią.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
wiedunka@gmail.com
Dzielić z kimś życie...
I pierwszym skojarzeniem u większości jest współuczestniczenie w czyimś życiu lub kogoś w naszym i wspólne przeżywanie.
Jednak uwielbiam zabawę słowami, które także mają swoją energetykę, jak wszystko.
Dzielić, kroić, rozdzielać, wyodrębniać, tworzyć podziały...
Podobnie jest ze związkiem...
Związanie, skrępowanie, spętanie, zniewolenie...
Wiem, że każdy zobaczy tylko to co chce zobaczyć, jednak w głębi serca nie o takich relacjach z drugim człowiekiem marzymy.
Relacje oparte na szacunku i zaufaniu przede wszystkim do siebie, są podstawą do tworzenia podobnych relacji z innymi.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samoświadomości.
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Wezwanie do miłości
Przypatrz się swemu życiu
i zobacz,
jak jego pustkę
wypełniłeś innymi ludźmi.
W konsekwencji dusisz się nimi.
Zauważ, jak oni kontrolują
twoje zachowanie
poprzez akceptację
albo wyrazy dezaprobaty.
Dzięki swej obecności łagodzą
poczucie osamotnienia;
podnoszą cię na duchu
przez pochwały
i stają się przyczyną rozpaczy
poprzez krytyki i odrzucenie.
Przyjrzyj się sobie uważnie
i zobacz,
jak prawie każdy moment
swego życia poświęcasz
na zjednywanie sobie ludzi,
na pochlebianie im,
i to niezależnie od tego,
czy są to żyjący czy zmarli.
Żyjesz według ich norm,
zgodnie z ich standardami,
szukasz ich towarzystwa,
pragniesz ich miłości,
boisz się, by cię nie wyśmiali,
tęsknisz za ich poklaskiem,
potulnie poddajesz się narzuconym wyrzutom sumienia;
przeraża cię myśl
postępowania wbrew modzie
czy to w sposobie ubierania, mówienia, postępowania,
czy nawet myślenia.
Zauważ, że nawet
kiedy kontrolujesz innych,
jesteś od nich zależny
i przez nich zniewolony.
Anthony de Mello
Niech się darzy
Maria Wiedunka