Pamiętaj, że twój wiek
jest zawsze idealny.
Każdy rok twojego życia
jest wyjątkowy i cenny,
i możesz go przeżyć tylko raz.
Nie żałuj więc,
że się starzejesz - to przywilej
dostępny nie dla wszystkich
Richard Gere via Maria Wiedunka
Miłość nie jest biznesem.
Miłość nie jest umową handlową.
Jeżeli chcesz dawać,
dawaj z miłością.
Jeżeli chcesz
coś komuś podarować,
to nie oczekuj wzajemności,
podziękowań ani wdzięczności.
Jeżeli dajesz,
żeby dostać coś w zamian,
to prędzej lub później
będziesz rozczarowany
i poczujesz żal.
Dawaj od serca z miłością,
bez oczekiwań.
Z miłością
Maria Wiedunka
Jasnoodczuwanie,
czyli podstawy
zarządzanie własną energią.
Fundamentem pracy z energią jest odczuwanie energetyczne, a tą umiejętność posiada każdy z nas, chociaż u niektórych jest ona tylko uśpiona.
A gdyby tak świadomie pracować z energią i ukierunkowywać ją tak, aby zaczęło się zmieniać twoje życie na lepsze?
Pracując z energią, możesz:
- mieć ochronę energetyczną
- systematycznie się oczyszczać
- wyrównywać swój stan energetyczny
- podnosić wibracje żywności, którą spożywasz
- zmieniać energetykę przedmiotów, którymi się otaczasz
- przywracać harmonię w swoim ciele
- odróżniać energetykę o wysokich czy niskich wibracjach
- skanować swoje ciało i rozpuszczać zatory energetyczne
- oczyszczać swoje otoczenie wraz z miejscem zamieszkania
- przesyłać energię innym
Pracując z energią i przywracając jej swobodny przepływ, odczuwalna jest poprawa zdrowotna, w relacjach czy dotycząca sytuacji życiowych.
Powyższe tematy pracy z energią zawarłam w autorskim, praktycznym kursie Świadomego Zarządzania Energią, który prowadzę indywidualnie online.
Kurs obejmuje trzy spotkania, średnio jedno na tydzień, przez co pozostaje przestrzeń na praktykę pozyskanej wiedzy. I od pierwszego spotkania pracujesz już energetycznie.
Pracę energetyczną możesz wykonywać nie tylko dla swojego, ale i innych dobra.
Obecnie jest czas, w którym praca energetyczna i osoby z nią związane są wspierane światłem.
Dzisiaj i jutro możesz zakupić kurs w promocyjnej cenie.
Zapraszam na niezobowiązującą rozmowę, która poprzedza kurs.
Maria Wiedunka
wiedunka@gmail.com
Możesz uciekać od wszystkiego.
Od ludzi, sytuacji, bólu, emocji...
Możesz zmienić
miejsce zamieszkania.
Nic to nie da.
Może przynieść tylko
pozorną i chwilową ulgę.
Wszystko,
przed czym uciekasz
niesiesz w sobie.
Wszystko to,
co się zadziewa w życiu
jest w tobie.
Dźwigasz to ze sobą.
Dlaczego?
Bo nie możesz uciec
od samego siebie.
Zatrzymaj się.
Dotknij tego, co boli,
a poczujesz prawdziwą ulgę.
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samoświadomości.
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Odzyskaj spokój.
To, co dzisiaj jest najcenniejsze darem, który możemy mieć, to spokój. Wewnętrzny spokój pomimo różnych zawirowań w otaczającym nas świecie.
Spokój prowadzi do harmonii. Uspokaja umysł, otwiera serce, co przejawia się w ciele fizycznym jako zdrowie.
Spokój pozwala spojrzeć na sytuację i wydarzenia w codziennym życiu zupełnie z nowej perspektywy. Wówczas pojawiają się nowe i często proste rozwiązania.
Spokojności
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samopoznania.
Autorski, praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
buycoffee.to/mariawiedunka
m🤍w
Spójrz za siebie...
I zobacz, że dałaś sobie radę z wszystkim, co cię spotkało w życiu do tej pory.
Mając takie doświadczenia możesz być pewna, że dasz sobie radę ze wszystkim.
Koniec z podważaniem własnych umiejętności, z powątpiewaniem w siebie i obniżaniem poczucia własnej wartości.
Pamiętaj, że jeżeli chociaż raz dałaś radę, to zawsze możesz to powtórzyć!
I żadnego "ale"!
Odwagi.
I działaj.
Dbaj o siebie.
Maria Wiedunka
"Radzę sobie" to problem spryskany perfumami.
Tekst, który napisałam dekadę temu, a temat dalej aktualny...
Jakże często na sesjach czy konsultacjach słyszę: "radzę sobie".
Ja też kiedyś "sobie radziłam" w codziennym życiu. Nawet uważana byłam za silną i prawie "wszystko mogącą" kobietę, jednak moje życie wówczas było skrajnie odległe od obecnego. Niby wszystko było "w porządku", a jednak nie byłam szczęśliwa.
Odczuwałam braki, niedosyt, lęki, moja pragnienia zostawały li tylko w sferze pragnień...
Dzisiaj nie wszystko jest "w porządku", jednak jestem szczęśliwa. Zmieniłam się, zmieniło się moje życie, bo zmieniłam jego postrzeganie.
I nie ważne, co się dzieje na zewnątrz i co jest " nie w porządku"... to nie ma już znaczenia i nie wpływa to na mnie i mój spokój, wewnętrzny spokój.
W pewnym momencie odpuściłam sobie "radzenie", bo one do niczego nie prowadzi, nie pozwala na dokonywanie zmian.
Wręcz przeciwnie, zatrzymuje w tym co jest, prowadząc do stagnacji i powielania tych samych schematów w codzienności.
Według Alexandera Loyda większość doradców i terapeutów szkoli się jak uczyć innych w samodzielnym "radzeniu sobie" z problemami. Jednak są to mechanizmy, które prawie nigdy nie doprowadzają do zmian i uzdrowień.
"Dla osoby, która je stosuje, oznacza to, że do końca życia będzie miała do czynienia ze śmieciami, jakimi są jej problemy, ale nauczy się spryskiwać je perfumami za każdym razem, kiedy zaczną śmierdzieć. Będzie próbowała dojść do punktu, w którym nie będą jej one tak bardzo przeszkadzać."
Dbaj o siebie
na tyle ile możesz.
Maria Wiedunka
Zapraszam na
Sesje Kwantowego Dotyku Miłości
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
m🤍w
To, czego nie tolerujemy u swoich rodziców, jest w rzeczywistości tą częścią nas samych, której nie lubimy, a którą przypisaliśmy im.
Nasi rodzice reprezentują nasz wewnętrzny świat, nasz podświadomy umysł - są projekcjami dwóch najważniejszych części naszego umysłu, które można uzdrowić.
Wszystko, co odrzucamy, jest lekcją, której nie nauczyliśmy się, a która będzie się powtarzać dotąd, aż się jej nauczymy. Ponieważ te części naszego umysłu są nieuzdrowione, przypisujemy je naszemu partnerowi, który przejawia je w swoim zachowaniu, dopóki nie nauczymy się lekcji. Jeśli będziemy odrzucać to doświadczenie, problem będzie się ciągle powtarzał, a nawet nasili się tak, że nie będziemy mogli go już dłużej ignorować.
Teraz jest odpowiedni moment, by wybaczyć lub zintegrować nasze odrzucone części, dzięki czemu przestaniemy osądzać siebie i innych.
Chuck Spezzano via Maria Wiedunka
Sesje Kwantowego Dotyku Miłości
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Jak to jest z naszą decyzyjnością?
Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni mają z tym mniejszy problem, niż kobiety. I nie chodzi tutaj o to, że problem decyzyjności dotyczy każdej sfery życia.
Większość kobiet podobnie jak ja, robiła w swoim życiu rzeczy niemożliwe, przenosiła góry dla rodziny, dla znajomych, dla pracodawcy, tylko nie dla siebie.
Ograniczenia i blokady pojawiają się kiedy mamy decydować za siebie, dla siebie, dbając o siebie.
Temat często wypływa na sesjach, natomiast jest bardzo widoczny podczas kursu Świadomego Zarządza Energią.
Żeby czymś zarządzać, w tym przypadku energią, jak i swoim życiem, konieczna jest decyzyjność.
Jeżeli jej nie mamy, nie umiemy się nią posługiwać, nie umiemy jej wykorzystać, to nie będziemy zarządzać.
Nie będziemy zarządzać energią, nie będziemy zarządzać własnym życiem i nie będzie zmian na lepsze.
Jeżeli nawet pojawią się jakieś zmiany, to będą chwilowe, czasowe. A decyzyjność jest potrzebna do budowania stabilnych fundamentów zmian, bo nie będziemy przecież budować domu na piasku.
Jeżeli ty też masz z tym problem, to zapraszam do kontaktu i popracujemy w tym temacie.
Maria Wiedunka
Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma drugiego takiego obowiązku, który byśmy tak bardzo lekceważyli, jak obowiązek bycia szczęśliwym.
I zgadzam się z tym.
Jak spojrzymy na nasze życia z perspektywy czasu, to potwierdzeń znajdziemy aż nadto.
Jak często stawialiśmy innych przed nami samymi, a nawet umieszczaliśmy ich na piedestale?
Jak często rezygnowaliśmy z siebie, z własnych potrzeb, nie wspominając o przyjemnościach na rzecz innych?
To wyrzekanie się siebie, a ono nigdy nie niesie za sobą niczego dobrego.
Będąc świadomym sytuacji, można podjąć decyzję o zmianie i zacząć działać.
Odwagi.
Masz ją w sobie.
Maria Wiedunka
Jeżeli czujesz, że coś
zaburza
twój wewnętrzny spokój
blokuje
harmonię w życiu codzienym
ogranicza cię,
w podejmowaniu działań
nie przynosi
efektów pomimo włożonej pracy
być może nie wiesz,
co to jest i jak pracować,
aby twoje życie
zaczęło się zmieniać.
I może to dotyczyć relacji międzyludzkich, spraw zawodowych, zdrowia i praktycznie każdej sfery życia.
Jeżeli chcesz ruszyć z miejsca ku zmianom, dowiedzieć się co cię blokuje i ogranicza, i co z tym można zrobić, to zapraszam na konsultacje.
Tylko dzisiaj, w cenie jednej
otrzymujesz dwie konsultacje.
Zapraszam
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Niska samoocena
jest trochę jak malaria.
Gdzieś kiedyś przeczytałam i prawdopodobnie ze względu na porównanie sobie zapisałam że:
"Niska samoocena nie jest takim rodzajem choroby jak przeziębienie czy odra. Ale jest trochę jak malaria.
Tkwi w środku w nas i wyskakuje na wierzch raz po raz w sposób wysoce kłopotliwy.
Jest też dużo gorsza niż malaria, ponieważ:
- wpływa na całe nasze życie, nieodwracalnie niszcząc codzienne działania
- wpływa na nasze myślenie i światopogląd
- wpływa na nasze związki
- sprawia, że w wielu dziedzinach osiągamy znacznie mniej niż to, na co nas stać
- obniża jakość życia.
Samoocena rodzi się z postrzegania samego siebie."
Niskie poczucie własnej wartości powoduje obniżenie naszej energii wywołując uczucia smutku, przygnębienia czy beznadziejności.
A w takich wibracjach łatwo jest dać się wykorzystywać innym, ulegać czy podporządkowywać oczekiwaniom otoczenia.
Zatracamy siebie.
Nie ma nas.
Są inni.
Niskie poczucie wartości, tak jak wszystko inne można zmienić. Można krok po kroku je odbudować.
Tak jak przez lata otocznie i spotykające cię wydarzenia sukcesywnie obniżały twoją samoocenę bazując na twojej nieświadomości, tak teraz możesz już świadomie sam je odbudować.
Dbaj o siebie
Maria Wiedunka
Kontakt mailowy: wiedunka@gmail.com
Istota wiary jest wszędzie.
Gdybym nie wierzyła
w sens wszystkiego, co robię,
to od razu położyłabym
się do trumny.
Wiara
polega na dostrzeganiu
sensu we wszystkim,
co się tutaj dzieje.
Wierzę, że wszystko ma cel.
I jest ważne.
Trudno mi o tym mówić,
bo czasem słowo zabija
sens i głębię wszystkiego.
Ale moja wiara
jest w każdym moim oddechu.
Anna Dymna
Jakie jest twoje życie?
Jaka jest podróż, którą właśnie odbywasz?
Jak wygląda chwila, w której żyjesz?
Czy piękną, delikatną porcelanę chowasz na specjalne okazje? Czy eleganckie ubrania wkładasz na siebie tylko wówczas, kiedy wybierasz się na "ważne" spotkania? Czy dokładniej sprzątasz dom, kiedy wiesz, że przyjdą goście? Czy...
Takich "czy" można mnożyć, jednak wszystkie sprowadzają się do jednego... przygotowań do wystąpień przed publicznością, bo gdy jesteśmy sami, to przecież nie warto.
Gdy jesteśmy sami, to przecież nie ma nas kto podziwiać i oklaskiwać. No to gramy, gramy przed innymi, bo chcemy uznania zewnętrznego. Chcemy się pokazać. Pokazać, że jesteśmy inni niż w rzeczywistości.
To gramy swoje role rozmijając się z autentycznością, która pozwala nam być sobą zawsze i wszędzie.
Sami siebie nie doceniamy.
Nie dbamy o siebie dla siebie.
Nie dbamy o jakość naszego życia,
gdy nie ma przed kim się pokazać.
Nie warto.
A tak naprawdę, to my jesteśmy najważniejsi, a nie osoby, które pojawiają się w naszym życiu często tylko chwilowo. My jesteśmy sami ze sobą przez cały czas.
I co? I dla siebie to nie warto?
Może i warto, ale piękne nakrycie stołu wymaga wysiłku, posprzątanie mieszkania także, a eleganckich ubrań szkoda, nieprawdaż?
A może fajnie by było tak dla siebie...
w posprzątanym mieszkaniu, w eleganckim ubraniu usiąść do pięknie nakrytego stołu i wypić kawę z delikatnej porcelany...
I co czujesz, gdy tylko o tym myślisz?
No właśnie.
To TY jesteś szczególną okazją i każda twoja chwila jest szczególną okazją do świętowania i celebrowania. Nic poza nią nie masz...
Styczeń 2016
Maria Wiedunka
Jeśli naprawdę
chcesz być wolny,
przyjmiesz słowa krytyki
jak cenny dar.
Jeśli czujesz się zraniony
słowami krytyki
lub odczuwasz
choćby najsłabsze
pragnienie obrony,
masz w sobie coś,
czego nie akceptujesz
i nie kochasz.
Jest to dokładnie
ta cząstka ciebie,
którą pragniesz ukryć.
Byron Katie via Maria Wiedunka
Teraz,
łączy wszystko w jedności.
Przeszłość.
Teraźniejszość.
Przyszłość.
Teraz,
ma wszystko w sobie.
Nie ważne co było.
Nie ważne co będzie.
Jesteś bezpieczny.
Bezpieczny teraz.
Teraz czytając.
Teraz daje spokój.
Teraz daje rozluźnienie.
Teraz ogarnia wszystko,
a zarazem nic.
Jesteś.
Jesteś bezpieczny.
A ja...
Ja wróciłam.
Wróciłam z dalekiej podróży.
Podróży do siebie.
Sierpień 2019
Maria Wiedunka
Prawie każdy jest świadomy swojego serca, jednak bardzo rzadko kierujemy swoją uwagę ku niemu.
Uważamy, że serce jest, "działa" i tak będzie już zawsze. Podchodzimy do tematu roszczeniowo, do momentu aż poczujemy ukłucie czy ból w klatce piersiowej.
I nagle nasze postrzeganie się zmienia... z oczywistości na docenienie.
A gdyby tak iść przez życie z uwagą na sercu?
Zdaję sobie sprawę, że dla wielu może to nie być łatwe, ale jest wykonalne.
Na początek proponuję parę minut i przy bardzo prostych czynnościach. Świadomość jedności z sercem zmienia energetykę ciała.
Sprawdź. Poczuj.
Z czasem nabierzesz takiej umiejętności, że prawie wszystkie twoje czynności i działania będą połączone z energią serca.
Z uwagą serca
Maria Wiedunka
Autorski, praktyczny kurs
Świadomego Zarządzania Energią
Możesz uciekać od wszystkiego.
Od ludzi, sytuacji, bólu, emocji...
Możesz zmienić
miejsce zamieszkania.
Nic to nie da.
Może przynieść tylko
pozorną i chwilową ulgę.
Wszystko,
przed czym uciekasz
niesiesz w sobie.
Wszystko to,
co się zadziewa w życiu
jest w tobie.
Dźwigasz to ze sobą.
Dlaczego?
Bo nie możesz uciec
od samego siebie.
Zatrzymaj się.
Dotknij tego, co boli,
a poczujesz prawdziwą ulgę.
Maria Wiedunka
Masz nieciekawy czas.
Masz tematy, które
wymagają wyprostowania.
Masz sytuacje, które
angażują cię emocjonalnie.
Dasz radę.
Przypomnij sobie w ilu
podobnych sytuacjach
już byłaś.
I co?
Dałaś radę!
Ważnym jest to,
aby dokonać takich zmian
w swoim życiu,
aby zminimalizować
powtarzalność sytuacji.
A przede wszystkim
ważna jest
zmiana postrzeganie
tego, co się zadziewa,
tak aby to, nie zaburzało
twojego spokoju.
Sytuacje na zewnątrz
działy się i będą się działy,
a spokój,
twój wewnętrzny spokój
jest najważniejszy
i stanowi fundament
wszystkiego.
Zapraszam na sesje
"Spokój pomimo".
kontakt: wiedunka@gmail.com
Spokojności
Maria Wiedunka
Energetyczny obraz intencyjny,
który wspiera swą energią
proces transformacji
zbędnego balastu
programów i ograniczeń,
blokujących harmonię.
Wykonałam go
kredkami ołówkowymi
i kolorowymi ołówkami
w formacie A4.
Zdjęcie, nie oddaje
piękna obrazu.
Obraz powstawał
w energii miłości
i emanuje energią
kształtu i koloru.
Jest także
doskonałym narzędziem
do medytacji.
Proces malowania
to ponad 30 godzin transformacji
blokada i ograniczeń,
tworzących zatory energetyczne
w swobodnym przepływie.
Obraz poleca się do zakupu.
(bez ramki)
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Lęk stanowi doskonałą pożywkę dla wszelkich ograniczeń i blokad.
Żyjąc w strachu rezygnujesz z siebie i swoich marzeń. Ulegasz mu i oddajesz swoją moc. Masz poczucie uwięzienia i beznadziei.
Żyjesz stratami przeszłości lub oczekiwaniami przyszłości. Nie ma cię w chwili obecnej. Nie żyjesz tylko wegetujesz.
Wyjdź z klatki umysłu-sabotażysty i otwórz swoje wewnętrzne okno na świat.
Zacznij żyć świadomie.
Maria Wiedunka
Co choroba chce ci powiedzieć?
Żyjesz.
Żyjesz dniem codziennym.
Żyjesz obowiązkami i powinnościami. Nie ma ciebie. Zachowujesz się jak automat. Niby chcesz się zatrzymać, ale brakuje ci czasu.
Mówisz: "Jeszcze nie teraz, może później". I dalej zachowujesz się jak marionetka w rekach innych. Nie zwracasz uwagi na to, co się dzieje wokół ciebie. Nie odczytujesz sygnałów jakie daje ci świat, że "nie tędy droga".
I znowu powtarzasz jak mantrę: "jeszcze nie teraz, to nie ten czas", a w duchu myślisz sobie: "jakoś to będzie, może samo się zmieni". I dalej czekasz zachowując się jak dobrze zaprogramowany automat.
"Kochany, nie tędy droga", kolejny raz przemawia do ciebie świat, tym razem przez twoje własne ciało. Ignorujesz, łykając kolejną tabletkę, bo przecież praca, rachunki, rodzina... W wymówkach jesteś świetny, bo przecież ćwiczyłeś je przez całe swoje życie. A przekonanie, że "jakoś to będzie" utwierdza cię w tym, co robisz i jak siebie traktujesz.
Przychodzi jednak moment, kiedy to i ciało zaczyna się buntować przeciwko temu, jak siebie krzywdzisz i kładzie cię do łóżka.
I nie ważne, czy to był wypadek czy poważna choroba, ważne że się w końcu zatrzymałeś.
Odnajdujesz siebie.
Nagle wszystko okazuje się nieważne, bo nie dajesz rady fizycznie. Wiele rzeczy, do tej pory uznawanych za priorytety, nie zostanie zrobionych. Nie masz na to ochoty, ani siły. Zaczynasz walczyć z chorobą, z bólem, z dyskomfortem i całym światem.
A choroba... a choroba jest twoim najlepszym nauczycielem. Chce dla ciebie dobrze. Chce abyś się zatrzymał, odnalazł siebie, podjął decyzje i dokonał zmian. Nie walcz z nią, tylko jej podziękuj, że przyszła. Odnajdź jej przyczyny i dokonaj zmian.
Każda choroba ma swoje przyczyny, które możesz rozpuścić. Jednak ważnym jest czy jesteś gotowy spojrzeć w oczy temu, co spowodowało twoje niedomaganie
Jesteś gotowy pozbyć się tej właśnie przyczyny?
Jesteś gotowy wyzdrowieć?
Kiedy na przykład dopada cię przeziębienie?
Wówczas kiedy bierzesz na siebie zbyt dużo obowiązków, które cię przytłaczają. Masz tyle rzeczy do zrobienia i nakładasz na siebie presję, aby osiągnąć określone wyniki. Przestajesz ogarniać wszytko. Jesteś niezadowolony ze swoich decyzji i masz poczucie winy. Czujesz się wypalony. Nie masz czasu dla siebie. Nie chciałeś się zatrzymać, zwolnić...
Ciało zrobiło to za ciebie.
Teraz dokładnie widzisz, co sam sobie zrobiłeś. Już wiesz jakim emocjom się przyjrzeć, aby je rozpuścić. Już wiesz jakie podjąć decyzje, aby dokonać zmian. Jednak to, co zrobisz, zależy tylko od ciebie. Albo dokonasz zmian już teraz, albo poczekasz do następnego razu. Jak nic nie zmienisz, to będzie następny raz i to bardziej dokuczliwy.
I następny...
Chcesz dowiedzieć się:
- co mówi do ciebie ciało?
- co kryje się za twoją dolegliwością?
- jakie są przyczyny twojej choroby?
- jakim emocjom się przyjrzeć i jak je rozpuścić?
Jeśli nie wiesz, co choroba chce ci powiedzieć, nie znasz jej przyczyny to zapraszam na sesje. Przyjrzymy się przyczynom powstania danej dolegliwości i emocjom z nimi związanymi. Rozpoczniesz proces uzdrawiania, który w wielu przypadkach następuje stosunkowo szybko.
Maria Wiedunka
Jak pracować z energią
dla swojego i innych dobra?
Podstawą pracy z energią jest odczuwanie energetyczne, a tą umiejętność posiada każdy z nas, chociaż u niektórych jest ona tylko uśpiona.
Możesz świadomie pracować z energią i ukierunkowywać ją tak, aby zaczęło się zmieniać życie na lepsze.
Możesz poszerzyć swoją wiedzę, a przede wszystkim praktykę o:
1. poznanie swojego indywidualnego języka energetycznego
2. etykę i zasady pracy z energią
3. dbałość o własną energię
4. utrzymanie ochrony energetycznej
5. wyrównywanie swojego stanu energetycznego
6. podnoszenie wibracji i smaku żywności
7. zmienianie energetyki przedmiotów
8. przywracanie harmonii energetycznej w ciele
9. rozróżnianie energii o różnych wibracjach
10. energetyczne skanowanie ciała czyli:
- rozpoznawanie blokad
- rozpuszczanie zatorów
- przywracanie swobodnego przepływu energetycznego
11. oczyszczanie otoczenia:
miejsc pracy, mieszkań, domów
12. pracę energetyczną z dziećmi i ze zwierzętami
13. przesyłanie energi na odległość i pracę na hologramie
Powyższe tematy pracy z energią zawarłam w praktycznym kursie Świadomego Zarządzania Energią, który prowadzę indywidualnie online.
Kurs obejmuje trzy spotkania, średnio jedno na tydzień, przez co pozostaje przestrzeń na praktykę pozyskanej wiedzy. I od pierwszego spotkania pracujesz już energetycznie.
Pracując z energią i przywracając jej swobodny przepływ, odczuwalna jest poprawa przede wszystkim zdrowotna jak i we wszystkich sferach życia.
Pracę energetyczną możesz wykonywać nie tylko dla swojego, ale i innych dobra.
Obecnie jest czas, w którym praca energetyczna i osoby z nią związane są wspierane światłem.
Zapraszam na niezobowiązującą rozmowę, która poprzedza kurs.
Maria Wiedunka
Kiedyś ktoś powiedział,
że medycyna przyszłości
będzie zajmować się
kontrolowaniem
energii w ciele.
To kiedyś...
właśnie się zadziewa.
Harmonijny przepływ
energii w ciele,
to zdrowe ciało.
Jednak energia
oddziaływuje na wszystko
w naszym życiu.
Nie tylko ciało.
Może warto...
na początek
zaprzyjaźnić się z energią,
aby ci służyła?
W tym celu stworzyłam praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią.
Maria Wiedunka
Życie jest jak bankiet
ze szwedzkim stołem.
Jednak trzeba się pofatygować
i samemu sobie nałożyć.
Czekając aż nas ktoś obsłuży...
możemy umrzeć z głodu.
Doskonale obrazuje to zasłyszana historia.
"Pewna kobieta pragnęła popłynąć w rejs statkiem. Oszczędzała przez kilka lat i wreszcie kupiła sobie bilet. Jednak tylko drugiej klasy, bo na taki tylko zebrała pieniądze.
Szczęśliwa upajała się widokami morza, zwiedzała kolejne miejsca na lądzie i tylko jedno jej sprawiało przykrość... co wieczór z zazdrością patrzyła, jak na górnym pokładzie bawią się pasażerowie, piją szampana, jedzą pyszne potrawy, śmieją się, tańczą.
Szkoda, że nie poczekałam jeszcze trochę i nie uzbierałam pieniędzy na pierwszą klasę - myślała z żalem. Tak było niemal co wieczór.
Ostatniego dnia podszedł do niej steward i powiedział:
- Muszę panią zapytać. Dlaczego nie bierze pani udziału w wieczornych przyjęciach? Czy jakieś smutne wydarzenie nie pozwala pani się cieszyć?
- Nie, ja po prostu mam bilet drugiej klasy.
- Madame, ale te przyjęcia są dla wszystkich pasażerów."
Jeżeli już dłużej nie masz ochoty tylko patrzeć na szwedzki stół na bankiecie życia, tylko z niego korzystać, to zapraszam do stołu.
Zapraszam cię do odkrywania, krok po kroku, dzień po dniu, tydzień po tygodniu własnej mocy.
Mój autorski, praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią, jest doskonałym narzędziem aby wyruszyć w drogę ku własnej mocy, aktywować ją i zarządzać nią dla własnego i innych dobra.
Niech się darzy.
Maria Wiedunka
Gdybyś wiedział, jak wielu innych zostało przez ciebie dotkniętych w cudowny sposób, byłbyś zdumiony.
Gdybyś wiedział, jak wielu ludzi tak wiele do ciebie czuje, byłbyś zaskoczony.
Jesteś o wiele wspanialszy,
niż ci się wydaje.
Odpocznij z tym.
Oddychaj.
Radzisz sobie dobrze.
Więcej niż dobrze.
Lepiej niż dobrze.
Radzisz sobie świetnie,
więc zrelaksuj się.
I pokochaj siebie dzisiaj.
Neale Donald Walsh via Maria Wiedunka
Pamiętasz
jak robiłeś prawo jazdy,
uczyłeś się obcego języka,
nabywałeś nowych umiejętności?
Ile zajęło ci to czasu?
Ile zabrało twojej energii?
No właśnie.
To dlaczego uważasz, że w rozwoju, w procesie zmian, naleciałości z dekad różnych schematów, ograniczeń, programów mają zniknąć w ułamku sekundy?
Oczekujesz zmian na już?
Liczysz, że zadzieje się tak, jak ustępuje ból po zażyciu tabletki przeciwbólowej?
Tabletka łagodzi tylko objawy, nie dotykając przyczyny bólu.
Zioła działają zgoła inaczej.
To tak, jakbyś budował dom na piasku, a nie na solidnych fundamentach.
Jeżeli chcesz trwałych zmian, zapraszam do kontaktu.
Maria Wiedunka
Przestań
narzekać i marudzić.
Narzekanie,
marudzenie i obwinianie
wszystkich i wszystkiego za to,
co dzieje się w twoim życiu,
zaśmieca mowę i myśli
do tego stopnia,
że ludzie unikają
twojego towarzystwa.
Skoncentruj się na tym,
za co jesteś wdzięczny losowi,
a bogowie
staną się szczodrzy.
Jęcz i narzekaj,
a zostaniesz sam.
Karen Kingston via Maria Wiedunka
Jeżeli czujesz, że coś
zaburza
twój wewnętrzny spokój
blokuje
harmonię w życiu codziennym
ogranicza cię,
w podejmowaniu działań
nie przynosi
efektów pomimo włożonej pracy
być może nie wiesz,
co to jest i jak pracować,
aby twoje życie
zaczęło się zmieniać.
I może to dotyczyć relacji międzyludzkich, spraw zawodowych, zdrowia i praktycznie każdej sfery życia.
Jeżeli chcesz ruszyć z miejsca ku zmianom, dowiedzieć się co cię blokuje i ogranicza, i co z tym można zrobić, to zapraszam na konsultację, która tylko dzisiaj i jutro jest w promocji, czyli w cenie jednej otrzymujesz dwie konsultacje.
Zapraszam
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Czy krótkotrwały i intensywny ból związany z przyjęciem prawdy, jest lepszym wyborem?
Czy też ból łagodniejszy i długotrwały, związany z wiarą w to, co jest tylko iluzją i kłamstwem?
Każdego dnia wybieramy i decydujemy. Decydujemy o wszystkim świadomie lub nie, a to co przekłada się na życie.
Wybierajmy sercem i decydujmy w miłości.
Niech się darzy.
Maria Wiedunka
Dzień się kończy.
Kolejny dzień
z reszty twojego życia.
Już jeden mniej.
Nie mam pojęcia
jak go przeżyłeś,
jak ci minął,
co się wydarzyło.
Jedno wiem,
że jutro może być inne.
I będzie.
Tylko tak zdecyduj.
Dzisiaj to już przeszłość.
Jutro daje ci moc możliwości.
Wybieraj.
Decyduj.
To jest twoje życie.
Tylko twoje.
W zaufaniu do siebie
Maria Wiedunka
Wysoko wrażliwi,
to ludzkie radary.
Wyczuwają wszystko,
bez względu na odległość.
Nie muszą słuchać słów,
które wypowiadasz.
Nie muszą czytać tego,
co piszesz.
Ludzie wysoko wrażliwi czują.
Czują znacznie więcej
niż przeciętny człowiek.
Wyczuwają energie i ich wibracje.
przez co, mogą odczytać
twój nastrój, twoje emocje.
Czytają w energiach
jak w otwartej księdze.
Wyczuwają nawet emocje,
których sam sobie
jeszcze nie uświadamiasz.
Dlaczego?
Bo wszystko, co nosisz w sobie,
wypełnia twoje pole energetyczne.
A w nim są wszystkie
informacje o tobie.
Wiele lat zajęło mi,
aby to wszystko
sobie uświadomić
i nazwać.
Dlatego też dla wielu ludzi,
którzy zgłaszają się do mnie
na sesje, jest zaskoczeniem
moja wiedza o nich samych,
pomimo iż zupełnie się nie znamy.
Dlatego też, jak ktoś to nazwał,
że czytam ludzi,
dokładnie widzę drugie dno
czyli przyczynę problemu.
Jeżeli chcesz się dowiedzieć,
jaka jest przyczyna
twojego problemu,
to zapraszam na sesje.
Jeżeli powołasz się na ten post,
otrzymasz bonifikatę.
Maria Wiedunka
Główna podstawa zdrowia
to zdrowa energetyka.
Ci, którzy to zrozumieli,
utrzymują czystą energetykę
i nie potrzebują już lekarzy.
- Dimitri Wereszczagin
Zapraszam na praktyczny autorski kurs Świadomego Zarządzania Energią, który prowadzę indywidualnie online. Są to trzy spotkania, średnio jedno na tydzień.
Już od pierwszego spotkania
działasz energetycznie, a efekty prawdopodobnie zaskoczą cię, tak jak dotychczasowych kursantów .
Zapraszam do niezobowiązującej rozmowy przed podjęciem decyzji.
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Coraz częściej słyszę, że nie masz czasu, że jesteś zagoniona.
Co jest tak ważnego, że trudno ci zadbać o siebie?
Zdajesz sobie sprawę, że ciągle goniąc i to w takim stanie, to nigdzie nie pobiegniesz?
Nigdzie nie dobiegniesz?
W takim stanie nikomu nie pomożesz. Nie możesz komukolwiek pomóc, jeżeli nie jesteś w stanie tego zrobić dla siebie.
Chcesz być odpowiedzialna za wszystkich i kontrolować wszystko? Jak długo jeszcze?
Nie mów, że jakoś to będzie, bo nie będzie.
Na ile starczy ci sił i zdrowia?
Dokonasz zmian dopiero jak padniesz?
Wiesz, że tak nie musi być.
Wiesz, że może być inaczej.
Czujesz to.
I co z tym zrobisz?
Nie wiesz jak?
Zapraszam, pokaże ci jak ja dokonałam zmian i podzielę się swoim doświadczeniem.
Zapraszam na
Sesje rozwoju samoświadomości
i Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Trudność
podejmowania decyzji,
polega na tym,
że chcemy mieć gwarancje.
A takowych nikt i nic nam nie da. Dlatego też w ramach asekuracji znajdujemy sobie alternatywne rozwiązania danej sytuacji.
Wszystkie takie działania wynikają z braku zaufania do życia, a ono jest tylko odbiciem niepewności, którą nosimy w sobie. Nie ufamy sobie, własnym decyzjom tylko szukamy potwierdzenia na zewnątrz, że "dobrze robimy". Jest to bardzo złudne podejście.
Jeżeli podejmujesz decyzję z miłością, w zgodzie z własnym sercem, to nie masz najmniejszych wątpliwości i zbędne jest zewnętrzne "poradnictwo".
Maria Wiedunka
Energetycznie połączeni jesteśmy ze wszystkim, co nas otacza. Im więcej przedmiotów i rzeczy, tym więcej połączeń. Tym bardziej rozproszona jest nasza energia.
Nie dotyczy to tylko naszych miejsc zamieszkania czy pracy, ale także strychów, piwnic, garaży czy różnego rodzaju schowków.
W większości przechowujemy w naszym otoczeniu rzeczy zbędne i już od dawna nieużyteczne, ale ciągle jesteśmy z nimi powiązani energetycznie, a często i emocjonalnie.
Naszym bagażem energetycznym jest także ilość przechowywanych rzeczy na komputerach czy w telefonach lub innych nośnikach.
Może warto przyjrzeć się swoim powiązaniom z martwymi rzeczami, zrobić porządek i odzyskać część utraconej swojej energii?
Możemy się spotkać na
sesjach lub na moim autorskim, praktycznym kursie
Świadomego Zarządzania Energią, własną energią.
Maria Wiedunka
Umysł ludzki jest jak ogród.
Można go inteligentnie uprawiać;
można to robić
od przypadku do przypadku
lub nawet pozwolić mu zdziczeć.
Ale uprawiany czy zaniedbany
będzie rodził plony.
Jeżeli nie zasadzi się
pożytecznych roślin,
nie będzie się o niego dbało,
to chwasty rozsieją się w ziemi
i jedynym efektem będą
wspaniałe,
niewłaściwe,
bezużyteczne,
szkodliwe,
zaśmiecające zielska.
James Allen
A co rośnie w twoim ogrodzie?
Maria Wiedunka
Moc trzech minut
Jedna minuta to sześćdziesiąt sekund i wystarczy, aby:
1. podziękować
2. zapisać marzenie
3. wziąć głęboki oddech
4. wyprostować się
5. podnieść głowę
6. zrobić krok
7. obdarzyć komplementem
8. przeczytać inspirujące zdanie
9. pomyśleć o kimś dobrze
10. zapisać ważną myśl
11. uśmiechnąć się
12. przytulić kogoś
13. napisać smsa
14. powiedzieć dobre słowo
15. zatrzymać się
16. wybrać numer w telefonie
17. otworzyć oczy
18. poczuć zapach
19. posmakować
20. podjąć decyzję
21. ruszyć do przodu
Jedna taka minuta każdego dnia wystarczy. A powtarzana przez tygodnie, miesiące zmienia naszą perspektywę, nas i nasze życie.
Staje się nowym nawykiem.
Powyższą listę można poszerzać dowolnie, jednak proponuję abyś na początek wybrał sobie trzy minuty, które najbardziej rezonują z tobą i zaczął je praktykować.
Wiem, że wydaje się to proste i banalnie łatwe. Jednak jak zaczniesz praktykować, to może się okazać, że proste to i jest, lecz nie aż tak łatwe jakby się wydawało.
Sprawdź i przekonaj się sam jak to jest.
Masz pytania - pisz.
Chcesz coś przepracować,
umów się na sesję lub konsultację.
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Doświadczasz tylko tego, czego spodziewasz się doświadczyć.
Wiele osób zaprzeczy, ale kiedy przyjrzymy się wysyłanym zamówieniom, zaprzeczenie zacznie się rozpuszczać.
I nie ważne, czy zamówienia były pragnieniami serca, czy chciejstwami umysłu.
Z pewnością były także zamówienia wywołane strachem czy brakiem.
Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy, że prześmiewcze i poniżające żarty także są zamówieniami.
Przedmioty, którymi się otaczamy, także nie są bez znaczenia dla naszej kreacji życia.
Kiedy z uważnością się przyjrzymy, będziemy mogli zaobserwować związek przyczynowo - skutkowy.
I dla wielu może być on zaskoczeniem i niesamowitym odkryciem w procesie kreacji.
Sprawdź.
Maria Wiedunka
Przychodzi taki moment, kiedy wszystko staje się proste i łatwe. Wszystko zaczyna się przejawiać w harmonii, w wewnętrznym spokoju, w zaufaniu i w miłości.
Przychodzi moment, w którym wszystko z czym pracowaliśmy, układa się samo. Wszystkie puzzle pasują do siebie. Pojawia się cudowny obraz. Obraz miłości i odczuwanie, że jest dobrze, a będzie tylko lepiej.
Jednym zajmie to mniej, a innym więcej czasu. Drogi będą bardzo różne. Jednak wszyscy idziemy w tym samym kierunku, powrotu do domu, do miłości, miłości bezwarunkowej.
Wszyscy ci, co tego doświadczyli to wiedzą o jakich odczuciach i energiach piszę. Inni natomiast mają to jeszcze przed sobą. Nie rezygnujcie, nie wycofujcie się. Jest warto. Jest pięknie.
Masz pytania - pisz.
Chcesz coś przepracować,
umów się na sesję lub konsultację.
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Jak często słyszysz słowo "kocham" od bliskich ci osób?
A jak często słyszysz lub czytasz to słowo w mediach?
Słowo jest to samo, jednak jego energetyka jest zupełnie inna, zależna od sytuacji, w której jest wypowiadane.
Z moich obserwacji i w moim odczuciu słowo "kocham" straciło swoje pierwotne znaczenie. Zostało spłaszczone i straciło swoją cudowną moc. Jest tak często używane, że spowszechniało do tego stopnia, że niejednokrotnie zastępuje przecinek lub kropkę w zdaniu...
A jakie są twoje odczucia?
Maria Wiedunka
Znajdź czas i usiądź w ciszy.
Tak zwyczajnie, po prostu.
Wczuj się w tę cisze.
Przytul ją do siebie.
Zjednocz się z nią.
Obejmij tą ciszą wszystko,
a zarazem nic konkretnego.
Miłuj.
Obejmij swym miłowaniem
wszystko i nic konkretnego.
Poczuj przepływ.
Przepływ energii miłości.
Miłość jest przepływem.
Porzuć myślenie.
Skup się na odczuwaniu.
Oddychaj sercem.
Poczuj energię
miłości bezwarunkowej.
Miłość bezwarunkowa
jest naturalnym stanem.
Wróć do niego.
I dziel się nią.
Dawaj jej wyraz
w sposób świadomy.
W energii miłości.
Masz pytania - pisz.
Chcesz coś
przepracować,
uwolnić,
rozpuścić
umów się
na sesje lub konsultację.
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Jeżeli czujesz, że coś
zaburza twój wewnętrzny spokój
blokuje harmonię w życiu codziennym
ogranicza cię, w podejmowaniu działań
nie przynosi efektów pomimo włożonej pracy
być może nie wiesz, co to jest i jak pracować,
aby twoje życiezaczęło się zmieniać.
I może to dotyczyć relacji międzyludzkich, spraw zawodowych, zdrowia i praktycznie każdej sfery życia.
Jeżeli chcesz ruszyć z miejsca ku zmianom, dowiedzieć się co cię blokuje i ogranicza, i co z tym można zrobić, to zapraszam na konsultację, która tylko dzisiaj jest w promocji, czyli w cenie jednej otrzymujesz dwie konsultacje.
Zapraszam
mail: wiedunka@gmail.com
Maria Wiedunka
Napięcie, które nie pozwala żyć.
Napięcie oznacza pośpiech, lęk, wątpliwości.
Oznacza ciągły wysiłek, aby się obronić, być bezpiecznym, mieć pewność.
Napięcie wymusza przygotowanie się dzisiaj na nadejście jutra albo następnego życia,
ponieważ bojąc się jutra, nigdy nie zmierzysz się z rzeczywistością.
Napięcie oznacza przeszłość, której nie przeżyłeś, ale która. jakoś ci minęła. Teraz cię otacza, gnębi jak kac.
Pamiętaj jedna z podstawowych zasad życia:
Każde doświadczenie, które zlekceważyłeś, będzie wisieć nad tobą, będzie nalegać, żebyś je przeżył naprawdę do końca.
Ta cecha jest przypisana wszystkiemu, czego doświadczasz. To chce być dokończone, dopełnione. Kiedy się dopełni - wyparuje; niedokończone - nalega, torturuje cię i prześladuje, przyciąga twoją uwagę.
Mówi: "Co masz zamiar ze mną zrobić? Nie dokończyłeś - dopełnij mnie!"
Cała twoja przeszłość wisi wokół ciebie - bo niczego nie przeżyłeś naprawdę, wszystko omijałeś, angażowałeś się tylko częściowo, troszkę, na chłodno. Żadnej pełni zaangażowania, żadnej pasji. Poruszałeś się jak lunatyk. To też przeszłość wisi nad twoją głową, a przyszłość napawa cię lekiem. Jedynie co jest realne - twoja teraźniejszość - tkwi wciśnięte między przeszłość i przyszłość.
OSHO
Z czasem przestałam rozmawiać z tymi, którzy mnie nie słuchali i z tymi, którzy zawsze chcieli mieć rację...
Przestałam też szukać ludzi, którzy nigdy mnie nie szukali, myśląc o ludziach, którzy nigdy o mnie nie myśleli...
Zaczęłam robić to, w czym czuję się dobrze, bez przesady, ale z pasją...
Zaczęłam ufać swojej intuicji we wszystkim, w każdym wyborze, w każdej osobie...
Zaczęłam unikać negatywnych ludzi i zaczęłam spotykać się z kilkoma pozytywnymi ludźmi...
Ponieważ nauczyłam się szanować siebie i zaczęłam stawiać siebie na pierwszym miejscu...
Bo myślę, że na to zasługuję.
Meryl Streep
"Radzę sobie"
to problem spryskany perfumami.
Jakże często w rozmowach z wami słyszę: "radzę sobie".
Ja też kiedyś "sobie radziłam" w codziennym życiu. Nawet uważana byłam za silną i prawie "wszystko mogącą" kobietę. Często słyszałam, że "jak pani Maria tego nie załatwi, to już nikt". Jednak moje życie wówczas było skrajnie odległe od obecnego.
Niby wszystko było "w porządku" jednak nie byłam szczęśliwa. Odczuwałam braki, niedosyt, moje pragnienia zostawały li tylko w sferze pragnień.
Dzisiaj nie wszystko jest "w porządku", jednak jestem szczęśliwa. Zmieniłam się, zmieniło się moje życie, bo zmieniłam jego postrzeganie.
I nie ważne, co się dzieje na zewnątrz, co jest "nie w porządku", to nie ma już znaczenia i nie wpływa na mnie i mój spokój.
W pewnym momencie odpuściłam sobie "radzenie", bo one do niczego nie prowadzi, nie pozwala na dokonywanie zmian. Wręcz przeciwnie, zatrzymuje w tym co jest, prowadząc do stagnacji i powielania tych samych schematów w codzienności.
Według Alexandera Loyda większość doradców i terapeutów szkoli się jak uczyć innych w samodzielnym "radzeniu sobie" z problemami. Jednak są to mechanizmy, które prawie nigdy nie doprowadzają do zmian i uzdrowień.
"Dla osoby, która je stosuje, oznacza to, że do końca życia będzie miała do czynienia ze śmieciami, jakimi są jej problemy, ale nauczy się spryskiwać je perfumami za każdym razem, kiedy zaczną śmierdzieć. Będzie próbowała dojść do punktu, w którym nie będą jej one tak bardzo przeszkadzać."
Powyższy tekst popełniłam 10 lat temu i od tego czasu bardzo wiele się zmieniło we mnie. Ja się zmieniłam, a mój wewnętrzny spokój ugruntował się jeszcze bardziej.
Maria Wiedunka
wiedunka@gmail.com
Lęk stanowi doskonałą pożywkę dla wszelkich ograniczeń i blokad.
Żyjąc w strachu rezygnujesz z siebie i swoich marzeń. Ulegasz mu i oddajesz swoją moc. Masz poczucie uwięzienia i beznadziei. Żyjesz stratami przeszłości lub oczekiwaniami przyszłości.
Nie ma cię w chwili obecnej. Nie żyjesz tylko wegetujesz.
Wyjdź z klatki umysłu-sabotażysty i otwórz swoje wewnętrzne okno na świat. Zacznij świadome życie w uważności chwili.
Nie wiesz jak dokonać zmian?
Zapraszam na sesje samorozpoznania.
Maria Wiedunka
Jak się dzisiaj czujesz?
Jakimi emocjami żyjesz?
Jaką wibrację nosisz w sobie?
Jaka by nie była twoja odpowiedź, to wiedz, że właśnie teraz jesteś magnesem. Potężnym magnesem, który także właśnie teraz przeszukuje wszechświat, aby cię jak najlepiej zadowolić.
I nie ważne czy tryskasz radością czy się złościsz; czy jesteś szczęśliwy czy pełen strachu. To czym teraz wypełniasz siebie, to dostaniesz w darze od życia. Ono odpowiada na twoje życzenia, bo każde uczucie, każda emocja jest życzeniem do wszechświata o więcej, jeszcze więcej...
Zatrzymaj się.
Bądź. Teraz w tej chwili.
Zamknij oczy.
Weź kilka głębokich oddechów.
Skup się na oddechu.
Posłuchaj bicia własnego serca.
Połóż dłonie na klatce piersiowej jedna na drugiej. Bądź.
Jest inaczej?
To teraz przywołaj wspomnienie, które wywoła uśmiech na twojej twarzy i w twoim sercu. Doświadcz tej chwili.
Zjednocz się z nią. Bądź.
Bądź tyle ile potrzebujesz.
Teraz ze spokojem wróć do codzienności. Uśmiechnij się do niej i zobacz ile w niej cudowności. Zachwyć się drobiazgami.
Uśmiechaj się.
Do siebie, do mnie,
do wszystkich i wszystkiego.
Maria Wiedunka
wiedunka@gmail.com
Żyjesz. Żyjesz dniem codziennym. Żyjesz obowiązkami i powinnościami. Nie ma ciebie. Zachowujesz się jak automat. Niby chcesz się zatrzymać, ale brakuje ci czasu. Mówisz: "Jeszcze nie teraz, może później". I dalej zachowujesz się jak marionetka w rekach innych. Nie zwracasz uwagi na to, co się dzieje wokół ciebie. Nie odczytujesz sygnałów jakie daje świat, że "nie tędy droga".
I znowu powtarzasz jak mantrę: "jeszcze nie teraz, to nie ten czas", a w duchu myślisz sobie: "jakoś to będzie, może samo się zmieni". I dalej czekasz zachowując się jak dobrze zaprogramowany automat.
"Kochany, nie tędy droga", kolejny raz przemawia do ciebie świat, tym razem przez twoje własne ciało. Ignorujesz, łykając kolejną tabletkę, bo przecież praca, rachunki, rodzina. W wymówkach jesteś świetny, bo przecież ćwiczyłeś je przez całe swoje życie. A przekonanie, że "jakoś to będzie" utwierdza cię w tym, co robisz i jak siebie traktujesz.
Przychodzi jednak moment, kiedy to i ciało zaczyna się buntować przeciwko temu, jak siebie krzywdzisz i kładzie cię do łóżka. I nie ważne, czy to był wypadek czy poważna choroba, ważne że się w końcu zatrzymałeś. Odnajdujesz siebie. Nagle wszystko okazuje się nieważne, bo nie dajesz rady fizycznie. Wiele rzeczy, do tej pory uznawanych za priorytety, nie zostanie zrobionych. Nie masz na to siły, ani ochoty. Zaczynasz walczyć z chorobą, z bólem, z dyskomfortem i całym światem.
A choroba... a choroba jest twoim najlepszym nauczycielem. Chce dla ciebie dobrze. Chce abyś się zatrzymał, odnalazł siebie, podjął decyzje i dokonał zmian. Nie walcz z nią, tylko jej podziękuj, że przyszła. Odnajdź jej przyczyny i dokonaj zmian.
Każda choroba ma swoje przyczyny, których możesz się pozbyć. Jednak ważne jest czy jesteś gotowy spojrzeć w oczy temu, co spowodowało twoje niedomaganie. Jesteś gotowy pozbyć się tej właśnie przyczyny? Jesteś gotowy wyzdrowieć?
Kiedy dopada cię przeziębienie?
Wówczas kiedy bierzesz na siebie zbyt dużo obowiązków, które cię przytłaczają. Masz tyle rzeczy do zrobienia i nakładasz na siebie presję, aby osiągnąć określone wyniki. Przestajesz ogarniać wszytko. Jesteś niezadowolony ze swoich decyzji i masz poczucie winy. Czujesz się wypalony. Nie masz czasu dla siebie. Nie chciałeś się zatrzymać, zwolnić...
Ciało zrobiło to za ciebie.
Teraz dokładnie widzisz, co sam sobie zrobiłeś. Już wiesz jakim emocjom się przyjrzeć, aby je rozpuścić. Już wiesz jakie podjąć decyzje, aby dokonać zmian. Jednak co zrobisz, zależy tylko od ciebie. Albo dokonasz zmian już teraz, albo poczekasz do następnego razu. Jak nic nie zmienisz, to będzie następny raz i to bardziej dokuczliwy. I następny...
Chcesz dowiedzieć się:
- co mówi do ciebie ciało?
- co kryje się za twoją dolegliwością?
- jakie są przyczyny twojej choroby?
- jakim emocjom się przyjrzeć i je rozpuścić?
Jeśli nie wiesz, co choroba chce ci powiedzieć, to napisz o swoim niedomaganiu i popracujemy z tematem na sesji. Przyjrzymy się przyczynom powstania dolegliwości i emocjom z nią związanym. Rozpoczniesz proces uzdrawiania, który w wielu przypadkach następuje bardzo szybko.
Maria Wiedunka
wiedunka@gmail.com
Drzewo Obfitości.
Obraz powstał z miłości dla miłości przy użyciu kredek.
Emanuje cudowną energią podnosząc wibracje pomieszczenia, w którym się znajduje, co korzystnie wpływa na jego mieszkańców.
Podczas tworzenia moich obrazów, transformuję blokady i ograniczenia w danym temacie czy intencji. Jest to proces wielogodzinny.
Osoby, które nabyły już moje obrazy nazywają je "fraktalami miłości" czy " żywymi obrazami".
Każdy obraz emanuje energią kształtu i koloru, a przede wszystkim energią miłości.
Obrazy polecane są także do medytacji.
Poniższy obraz
Drzewo Obfitości
poleca się do zakupu.
Z miłością
Maria Wiedunka
Będą odchodzić.
To nieuniknione.
Będą od was odchodzić znajomi, przyjaciele, rodzina... Nawet ci praktykujący jogę, medytacje, czy inne ćwiczenia duchowe.
I wtedy poznacie, że czynili tak z poziomu umysłu i nie są w procesie Wzniesienia.
Odejdą, bo nie nadążą za wami, a są zbyt uwikłani w ego, by chcieć was dogonić.
Odpadną, bo będą musieli zawrócić tam, skąd przyszli, by iść z wami.
Nie dali rady i nie ma w tym niczyjej winy.
Naprawdę chcieli, ale nie dali rady wznieść się ponad swoje ego, ani pozbyć się starych oprogramowań.
Nie dali rady, więc popełnili "samobójstwo" energetyczne. Bali się Nowego i przestali iść w kierunku Życia.
Cóż, bywa i tak.
Nie Zatrzymujcie Ich...
Sława Rudnicka
Pod każdą „chorobą” kryje się zakaz robienia czegoś, co chcemy lub nakaz robienia czegoś, czego nie chcemy.
Każde uzdrowienie wymaga nieposłuszeństwa temu zakazowi lub nakazowi.
Aby być nieposłusznym, musisz pozbyć się dziecięcego strachu przed tym, że jeśli pójdziesz swoją drogą to nie będziesz już kochany czyli zostaniesz porzucony.
Ten strach prowadzi do zaburzeń świadomości.
Ten, którego to dotyczy, nie jest świadomy tego, kim naprawdę jest, ponieważ stara się być tym, kim inni od niego oczekują. Jeśli wytrwa w tej postawie, jego intymne piękno zmienia się w chorobę.
Zdrowie można znaleźć tylko w autentyczności.
Aby osiągnąć to, kim jesteśmy, musimy wyeliminować to, czym nie jesteśmy. Największym szczęściem jest bycie tym, kim jesteś.
Alejandro Jodorowsky via Maria Wiedunka
Energetyczny obraz intencyjny,
który wspiera swą energią
proces transformacji
zbędnego balastu
programów i ograniczeń,
blokujących harmonię.
Wykonałam go
kredkami ołówkowymi
i kolorowymi ołówkami
w formacie A4.
Zdjęcie, nie oddaje
piękna obrazu.
Obraz powstawał
w energii miłości
i emanuje energią
kształtu i koloru.
Jest także
doskonałym narzędziem
do medytacji.
Proces malowania
to ponad 30 godzin transformacji
blokada i ograniczeń,
tworzących zatory energetyczne
w swobodnym przepływie.
Obraz poleca się do zakupu.
(bez ramki)
Maria Wiedunka
Wszystko jest proste i łatwe
Przychodzi taki moment, kiedy wszystko staje się proste i łatwe. Wszystko zaczyna się przejawiać w harmonii, w wewnętrznym spokoju, w zaufaniu i w miłości.
Przychodzi moment, w którym wszystko z czym pracowaliśmy, układa się samo. Wszystkie puzzle pasują do siebie. Pojawia się cudowny obraz. Obraz miłości i odczuwanie, że jest dobrze, a będzie tylko lepiej.
Jednym zajmie to mniej, a innym więcej czasu. Drogi będą bardzo różne. Jednak wszyscy idziemy w tym samym kierunku, powrotu do domu, do miłości, miłości bezwarunkowej.
Wszyscy ci, co tego doświadczyli to wiedzą o jakich odczuciach i energiach piszę. Inni natomiast mają to jeszcze przed sobą. Nie rezygnujcie, nie wycofujcie się. Jest warto. Jest pięknie.
Masz pytania - pisz.
Chcesz coś przepracować,
umów się na sesję.
W energii miłości
Maria Wiedunka
Dostaję wiadomość od znajomej, która wybiera się do kraju:
- Możesz kupić...? - pyta.
- Mogę. - odpowiadam.
Po paru dniach telefon.
Dzwoni znajoma już z kraju.
- Kupiłaś? - pyta.
- Nie. - odpowiadam.
Zapada cisza...
A po chwili słyszę w głosie zaskoczenie i zdziwienie:
- Jak to? Przecież miałaś kupić!
- Nie miałam. - odpowiadam.
- Przecież prosiłam. - znajoma nie odpuszcza.
- Nie prosiłaś. - spokojnie, ale stanowczo odpowiadam.
- Jak to? Przecież... - słyszę coraz większe poirytowanie w jej głosie.
Przerywam jej potok słów, mówiąc:
Zapytałaś mnie czy mogę kupić...? I odpowiedziałam, że mogę. Tylko tyle.
Nic nie wspomniałaś o tym, że miałam coś ci kupić, tylko zapytałaś o moje możliwości kupienia tego.
Stworzyłaś sobie pewne oczekiwanie na bazie, że ja mam domniemać, że ty chcesz abym to kupiłam. A wystarczyło powiedzieć "kup".
To jeden z wielu przykładów braku porozumienia w relacjach.
Wolimy
komunikować się niż rozmawiać
pozostawać w niedomówieniach
bazować na domyślności innych.
Bo tak jest łatwiej i wygodniej. Czyżby?
Chcesz poprawić swoje relacje z innymi. Zapraszam na sesje. Zrobimy to.
Maria Wiedunka
Każdy z nas doświadczył w swoim życiu sytuacji stresowej i to za pewne nie jednej. U wielu osób stres stał się nawet codziennym towarzyszem podróży przez życie.
Często z góry zakładamy, że stres w danej sytuacji stresowej powodowany jest strachem. I tak bywa, bo strach ma wiele przyczyn wywołujących stres.
Jednak to nie strach jest dominującą, negatywna energią powodującą stres, lecz wstyd. Tak dobrze przeczytałeś, wstyd. I nie chodzi mi tu o wstyd, który jesteś w stanie zauważyć, bo momentalnie odczuwasz go w ciele.
Mówię tu o wstydzie tak subtelnym, czytaj niezauważalnym, którego często nie jesteśmy świadomi. Jest mały, wydawałoby się nieistotny, ale o ogromnej destrukcyjnej mocy, wpływającej na nasze życie.
Być może dlatego, że jest taki niepozorny, to często uznawany jest małoważny w samorozwoju. Nic błędniejszego. Nie ważne czy mały czy większy, wstyd to wstyd i ma w sobie niewyobrażalną blokadę dla naszego samorozwoju. Często jest najistotniejszym naszym ograniczeniem w manifestacji i materializacji. Działa najbardziej destrukcyjnie ze wszystkich negatywnych emocji.
A teraz wspomnij sobie sytuacje, w których byłeś świadomy emocji wstydu. I co teraz czujesz? Jakie reakcje w ciele zauważasz?
No to pojawił się temat do przepracowania i uwolnienia.
A co z tym nieuświadomionym?
Maria Wiedunka
Wielki światowy nauczyciel Paramahansa Yogananda mawiał, że ci którzy podejmują pracę nad sobą i swoją świadomością robią to nie tylko dla siebie, ale też dla siedmiu pokoleń wstecz i siedmiu pokoleń do przodu...
Gdy po raz pierwszy usłyszałam to zdanie na szkoleniu u Christiny Thomas w jej Instytucie Światła Wewnętrznego byłam zdumiona, a jednocześnie niesamowicie zmotywowana.
Jeżeli moja praca wewnętrzna będzie służyć moim dzieciom, wnukom, prawnukom, praprawnukom i ich dzieciom.... to warto ją kontynuować i świadomie kroczyć ścieżką światła.
Ewa Foley
Jeśli twoi przyjaciele
mają bar, pij tam.
Jeśli twoi przyjaciele
mają markę, noś ją.
Jeśli twoi przyjaciele
mają sklep, kupuj tam.
Jeśli twoi przyjaciele
mają restaurację, jedz tam.
Jeśli twoi przyjaciele
wydają książkę, przeczytaj ją.
Jeśli twoi przyjaciele
są artystami, wspieraj ich sztukę.
Jeśli twoi przyjaciele
prowadzą wydarzenia, uczestnicz w nich.
Zamiast pytać o zniżkę,
zapytaj jak możesz pomóc.
Wspierajmy
małą przedsiębiorczość
zamiast wielkie korporacje.
Stać nas na to!
Dawid Pałka
Prostota
Jesteśmy otoczeni nadmiarem przedmiotów i rzeczy. Często zbędnych do życia. W większości nie potrafimy już żyć skromnie. Mamy przesyt dóbr materialnych i zbyt wielki ich wybór. W efekcie większość z nich marnujemy.
Nadmiar powoduje chaos, a on z kolei blokuje swobodny przepływ energii, bo przestrzeń, w której żyjemy jest zwyczajnie zagracona.
Możesz dokonać zmian w swojej przestrzeni i przekonać się, że dopiero kiedy usuniesz wszystko, co niepotrzebne, dostrzeżesz nowe perspektywy. Wówczas to, podstawowe czynności jak ubieranie się, jedzenie, spanie, zyskają inny, głębszy sens i nabiorą innego, znacznie przyjemniejszego wymiaru.
Nie chodzi o dążenie do doskonałości, ale o wzbogacenie życia. Nadmiar pozbawiony jest wdzięku i elegancji. Niszczy wewnętrzny spokój i pozbawia wolności.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Obyś został pobłogosławiony dzieckiem...
Które ci się przeciwstawia,
abyś mógł nauczyć się odpuszczać kontrolę.
Które cię nie słucha,
abyś to ty mógł nauczyć się słuchać.
Które uwielbia się ociągać,
abyś nauczył się cierpliwości.
Które gubi różne rzeczy,
abyś nauczył się rezygnować z przywiązania.
Które jest bardzo wrażliwe,
abyś poznał piękno spokoju.
Które jest nieuważne,
abyś nauczył się koncentrować
Które ośmiela się buntować,
abyś nauczył się myśleć niekonwencjonalnie
Które się boi,
abyś nauczył się ufać.
Obyś został pobłogosławiony dzieckiem...
Które nauczy cię,
że nigdy nie chodzi o nie
lecz zawsze o CIEBIE
Dr. Shefali Tsabary via Maria Wiedunka
Aktywuj magnetyzm serca,
bo wszystko zaczyna się
w twoim sercu.
Jednak aby tak się działo, to twoje serce musi być wypełnione spokojem. Dopiero wówczas będzie dla ciebie prawdziwym przewodnikiem w życiu. Gdy wypełnia cię spokój, pojawia się harmonia na wielu poziomach, a "skutkiem ubocznym" jest zaufanie do siebie i świata.
Życie płynie.
Obecnie większość ludzkich serc jest pozamykana przez strach i lęk o byt, o jutro... A przebywanie w niskich energiach potęguje je i przyciąga ich jeszcze więcej, co przekłada się na konkretne sytuacje w życiu i stany chorobowe.
Podniesienie wibracji i zmiana energetyczna jest stosunkowo prosta, kiedy zarządza się energią. Kiedy to ty świadomie zarządzasz energią, a nie energią tobą.
Aktywuj energetyczną moc i zarządzaj nią dla swojego i innych dobra.
Zapraszam na kurs
Świadomego Zarządzania Energią,
który prowadzę online
z indywidualnym podejściem 1:1.
Pozwól sobie poczuć spokój i aktywuj swój magnetyzm serca.
Maria Wiedunka
Już czas...
Odkorkuj butelkę.
Butelkę z eliksirem miłości własnej.
Już dłużej nie przyglądaj się jej.
Wystarczy.
Odważ się.
Otwórz ją wreszcie.
Pij gasząc pragnienie miłości.
Doceń siebie.
Zobacz ile zrobiłaś
i czego dokonałaś.
Jesteś wspaniała i wyjątkowa.
Podziękuj sobie za wszystko to,
co zrobiłaś dla siebie...
dzisiaj,
w minionym tygodniu,
miesiącu,
roku,
życiu.
Maria Wiedunka
Gdzie i komu
oddajesz swoją energię?
Nie, nie robisz tego świadomie.
Dajesz nieme przyzwolenie,
a inni wysysają z ciebie
to, co najlepsze, twoją moc.
Oni często robią to
także nieświadomie.
A ty nieświadomie
wzmacniasz innych
kosztem siebie.
Inni rosną.
Ty słabniesz.
Dlaczego tak się dzieje?
Nie dbasz
o własną moc,
własną energię,
o siebie.
Może czas to zmienić?
Zapraszam na praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią, własną energią.
Kurs prowadzę indywidualnie 1:1, a poprzedza go niezobowiązująca rozmowa.
Niech się darzy.
Maria Wiedunka
Życie to nie biznes,
a miłość
nie jest umową handlową.
Jeżeli chcesz
coś komuś podarować,
nie oczekuj wzajemności,
podziękowań
ani wdzięczności.
Jeżeli chcesz coś dać, to daj.
Jeżeli nie chcesz, to nie dawaj.
Jeżeli dajesz,
żeby dostać coś w zamian,
to prędzej lub później
na pewno
będziesz rozczarowany
i zamiast radości
będziesz czuł żal.
Jeżeli dajesz,
dawaj od serca z miłością.
Niech się darzy.
Maria Wiedunka
Sesje Kwantowego Dotyku Miłości
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią, własną energią.
Musisz zacząć
od siebie i w sobie.
Innej drogi nie ma.
Najpierw uprzytomnij sobie,
że to, co uważasz za świat,
jest tylko lustrzanym odbiciem
ciebie samego
i przestań krytykować
to odbicie.
Poświęć uwagę sobie,
wyczyść najpierw własny dom
- swoje uczucia i myśli.
Zostaw
ulepszanie świata w spokoju,
a zajmij się ulepszającym.
Nie próbuj ulepszać ludzi,
bo to ci się i tak nie uda,
ani nie jest potrzebne.
Natomiast siebie
możesz ulepszyć
i wtedy zobaczysz,
że inne ulepszenia
nie będą potrzebne.
Rozświetl swój umysł,
wyczyść swoje serce,
uświęć swoje życie
- oto najszybszy sposób,
aby ulepszyć świat.
Nisargadatta Maharaj
Spójrz na siebie...
Przemyśl swój stosunek do siebie - czy traktujesz się tak, jak chcesz być traktowany przez osoby, które cię kochają? Miłość do siebie nie jest emocją, jest stanem. Aby ją w sobie wykształcić, trzeba się przeciwstawić destrukcyjnym skłonnościom do krytyki, lekceważenia i zaniedbywania siebie, przepracowywania i perfekcjonizmu.
Spójrz na siebie jak na osobę, na której dobru ci zależy. Okazuj sobie życzliwość. Kiedy popełnisz błąd, uśmiechnij się z wyrozumiałością. Cierpliwie znoś swoje niedociągnięcia. Pokaż, że jesteś kimś ważnym we własnych oczach.
Zastanów się w jaki sposób okazujesz innym, że są dla ciebie ważni. Prawdopodobnie liczysz się z ich zdaniem, potrzebami, możliwościami, wrażliwością. Wiesz, co lubią, jak sprawić im przyjemność, czego unikać, aby ich nie zranić. Masz dla nich czas, potrafisz się poświęcić, zrobić nawet coś niewygodnego lub bardzo trudnego.
Pamiętaj, że jeśli sam dla siebie nie będziesz ważny, komplementy setki osób ci nie pomogą. Będziesz czuł się ważny tylko przez chwilę, najczęściej w momencie, kiedy to usłyszysz, potem sens tych słów zacznie się zacierać. Zatrzymasz je, jeśli będą mogły zakotwiczyć się w twoim przekonaniu o sobie.
D. Gromnicka
Jeśli czujesz, że to co robię jest dla ciebie formą wsparcia
w procesie samorozwoju,
pomaga zrozumieć siebie, pozwala inaczej spojrzeć
na otoczenie,
wywołuje pozytywne emocje, motywuje do działania,
to...
fajnie, jak dla wymiany energetycznej poczęstujesz mnie kawą.
Będzie to dla mnie dodatkową motywacją do działania.
Dziękuję
Maria Wiedunka
Jeśli coś, co widzisz w swoim życiu, ci się nie podoba, zajrzyj w głąb siebie. Dlaczego? Bo to, co widzisz, to owoce.
Jeśli są niedobre, cierpkie, skarłowaciałe, bezbarwne i w ogóle nijakie, to przyjrzyj się korzeniom – temu, co myślisz, mówisz, co oglądasz, z kim się spotykasz, co jesz, jak dbasz o zdrowie, kondycję itd. To wszystko ma wpływ na ogólny wygląd i jakość twojego życia. Nie da się inaczej.
Jeśli drzewo jest zdrowe i ktoś o nie dba, to owoce będą dobre i wartościowe. Jeżeli zwrócisz na to uwagę, twoje życie nabierze blasku i samozadowolenie wzrośnie do takiego poziomu, że nie będziesz musiał zabiegać o uwagę i akceptację innych. Przecież mając diament, nie jest ci potrzebne potwierdzenie otoczenia, że to diament. Ty to wiesz i to jest najważniejsze.
Jeśli chcesz zmienić owoce, musisz najpierw zmienić korzenie. Jeśli chcesz zmienić to, co widać, musisz najpierw zmienić to, czego nie widać.
T.Harv Eker via Maria Wiedunka
"Niska samoocena nie jest takim rodzajem choroby jak przeziębienie czy odra.
Jest trochę jak malaria.
Tkwi w środku w nas i wyskakuje na wierzch raz po raz w sposób wysoce kłopotliwy.
Jest też dużo gorsza niż malaria, ponieważ:
- wpływa na całe nasze życie, nieodwracalnie niszcząc codzienne działania
- wpływa na nasze myślenie i światopogląd
- wpływa na nasze związki
- sprawia, że w wielu dziedzinach osiągamy znacznie mniej niż to, na co nas stać
- obniża jakość życia.
Samoocena rodzi się z postrzegania samego siebie."
autor nieznany
Z moich wieloletnich doświadczeń i obserwacji wynika, że niskie poczucie własnej wartości powoduje obniżenie naszej energii wywołując uczucia smutku, przygnębienia czy beznadziejności.
A w takich wibracjach łatwo jest dać się wykorzystywać innym, ulegać czy podporządkowywać oczekiwaniom otoczenia.
Zatracamy siebie.
Nie ma nas.
Są inni.
Niskie poczucie wartości, tak jak wszystko inne można zmienić. Można krok po kroku je odbudować.
Tak, jak przez lata otocznie i spotykające cię wydarzenia sukcesywnie obniżały twoją samoocenę bazując na twojej nieświadomości, tak teraz możesz już świadomie sam je odbudować.
Nie wiesz jak to zrobić?
Nie wiesz od czego zacząć?
Zapraszam na sesje KDM.
Zrobimy to razem.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Zastanów się nad swoim życiem. Czy naprawdę chcesz marnować swoje dni na rzeczy, które nie przynoszą ci radości, na relacje, które są jednostronne, na kompromisy, które sprawiają, że czujesz się mniej ważny?
Życie jest darem, ale także wyborem. Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest cenna. Nie pozwól, aby ktoś zabrał ci to, co masz najcenniejsze – twój czas, twoją radość, twoją miłość.
Pomyśl o tym, czego pragniesz w życiu.
Czy chcesz spędzać czas z ludźmi, którzy nie potrafią docenić twojej obecności?
Czy warto angażować się w związki, które nie przynoszą szczęścia, tylko niekończące się problemy i poczucie niespełnienia?
Czy warto tkwić w przyjaźniach, które są jednostronne, gdzie nie czujesz się doceniany i szanowany?
Wybierz to, co sprawia ci radość. Otaczaj się ludźmi, którzy doceniają twoją wartość, którzy kochają cię za to, kim jesteś, a nie za to, kim mogliby chcieć, żebyś był. Szukaj miłości, która jest prawdziwa, która sprawia, że czujesz się wyjątkowy i ceniony. Nie zgadzaj się na mniej. Zasługujesz na miłość, która jest pełna, która jest prawdziwa, która sprawia, że każdy dzień jest piękniejszy.
Pamiętaj, że czas to twoje najcenniejsze dobro. Nie marnuj go na ludzi, którzy nie potrafią docenić tego, co im dajesz. Nie trać go na związki, które sprawiają, że czujesz się mniej ważny. Nie poświęcaj go na sprawy, które nie mają dla ciebie znaczenia.
Twoje życie to twój wybór. Wybierz mądrze.
Wybierz to, co sprawia ci radość.
Wybierz ludzi, którzy cię kochają.
Wybierz miłość, która jest prawdziwa.
To twój czas. To twoje życie. Wykorzystaj je najlepiej, jak potrafisz.
R. Wicijowski
Pozwól sobie na odczuwanie.
Zwolnij.
Zatrzymaj się na chwilę.
Przekieruj swoją uwagę na to,
co robisz w danej chwili.
Nie myśl o tym,
czego nie zrobiłeś.
Nie myśl o tym,
co masz jeszcze do zrobienia.
Bądź.
Bądź w chwili obecnej.
Bądź w tym, co właśnie robisz.
Pozwól sobie na odczuwanie.
Poczuj misterium chwili.
Tej chwili.
Odkryj spokój,
harmonię
i wolność.
Poczuj to.
Pozwalając sobie na odczuwanie,
możesz zarządzać energią tak,
aby ci służyła.
Jeżeli masz ochotę i odwagę
wejść świadomie w świat energii,
to zapraszam na praktyczny kurs
Świadomego Zarządzania Energią, własną energią.
Maria Wiedunka
Dasz radę!
Przypomnij sobie tylko...
Już tyle razy
sobie poradziłeś!
Już tyle
spraw załatwiłeś!
Już tyle
problemów rozwiązałeś!
Już z tyłu
opresji wyszedłeś!
Już...
Już przypomniałeś sobie
większość sytuacji,
z których wyszedłeś,
a wydawało się,
że nie mają wyjścia.
Miały.
Ty je znalazłeś
Już tyle razy...
To i tym razem dasz!
Niech się darzy.
Maria Wiedunka
Sesje Kwantowego Dotyku Miłości
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią, własną energią.
Jedną z najtrudniejszych rzeczy do przepracowania w rozwoju szeroko rozumianym, a może nawet najtrudniejszą jest szczerość, szczerość wobec siebie.
To właśnie ona
jest fundamentem procesu wszelkich zmian. Stałych zmian.
To właśnie ona
systematycznie podnosi poczucie własnej wartości czym dodaje pewności siebie we wszelkich działaniach.
To właśnie ona
poszerza przestrzeń i aktywuje dotychczas uśpione talenty.
To właśnie ona
buduje obraz postrzegania siebie.
To właśnie ona
wpływa prawie na wszystko, co dzieje się w życiu u każdego.
To właśnie ona
tworzy fundament spokoju, wewnętrznego spokoju pomimo tego co się dzieje.
A jak to jest u ciebie?
Jak bardzo jesteś szczery ze sobą?
Niech się darzy.
Maria Wiedunka
Sesje Kwantowego Dotyku Miłości
Praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią, własną energią.
Kiedy tylko możesz,
zajrzyj do swojego wnętrza
i sprawdź, czy przypadkiem
nie stwarzasz nieświadomie
konfliktu pomiędzy
swoim wnętrzem,
a tym co na zewnątrz.
Pomiędzy zewnętrzną sytuacją
w danej chwili,
a tym
gdzie jesteś,
z kim jesteś,
co robisz,
a twoimi myślami i uczuciami.
To myśli,
które właśnie powstają
w twojej głowie,
czynią cię nieszczęśliwym.
Jeśli sobie to uprzytomnisz,
przerwiesz
identyfikowanie się z nimi.
E. Tolle
Zachwyć się życiem już teraz!
Jak się dzisiaj czujesz?
Jakimi emocjami żyjesz?
Jaką wibrację nosisz w sobie?
Jaka by nie była twoja odpowiedź, to wiedz, że właśnie teraz jesteś magnesem. Potężnym magnesem, który także właśnie teraz przeszukuje wszechświat, aby cię jak najlepiej zadowolić.
I nie ważne czy tryskasz radością czy się złościsz, czy jesteś szczęśliwy czy pełen strachu. To czym teraz wypełniasz siebie, to dostaniesz w darze od życia. Ono odpowiada na twoje życzenia, bo każde uczucie, każda emocja jest życzeniem do wszechświata o więcej, jeszcze więcej...
Zatrzymaj się.
Bądź.
Teraz w tej chwili.
Zamknij oczy.
Weź kilka głębokich oddechów.
Skup się na oddechu.
Posłuchaj bicia własnego serca.
Połóż dłonie na klatce piersiowej jedna na drugiej. Bądź.
Jest inaczej?
To teraz przywołaj wspomnienie, które wywoła uśmiech na twojej twarzy i w twoim sercu. Doświadcz tej chwili.
Zjednocz się z nią.
Bądź.
Bądź tyle ile potrzebujesz.
A teraz wyślij swoje zamówienie do świata i ze spokojem wróć do codzienności. Uśmiechnij się do niej i zobacz ile w niej cudowności.
Zachwyć się drobiazgami.
Uśmiechaj się.
Do siebie,
do mnie,
do wszystkich
i wszystkiego.
Maria Wiedunka