24 kwietnia 2018

Dawno mnie nie było...


Przestałam robić, to co kocham, to co sprawia mi radość, to co jest moją pasją. Pozwoliłam, a było to podświadome i nieme przyzwolenie, aby rzeczywistość pochłonęła moją energię, a tym samym mnie. Już to kiedyś przerabiałam i wyciągnęłam wnioski, jednak kiedy sprawy dotyczą bliskich osób, nie jest to już takie oczywiste i proste, niestety... Widziałam co się dzieje, obserwowałam, a jednak tym razem emocje mnie pochłonęły.

Ostatnich kilka lat pracy z emocjami skutkowało wyleczeniem wielu moich chorób, w tym przewlekłych, jak i doskwierających od dzieciństwa. Od wielu lat nie byłam u lekarza, jednak nie tym razem.
Chęć pomocy i troski o innych była silniejsza. Czułam, co się dzieje, bo uruchomiły się resztki programu - "inni są ważniejsi". I posiadana wiedza i wieloletnie doświadczenie na niewiele się zdały, bo postawiłam innych na pierwszym miejscu, kosztem siebie. A to, niestety, nigdy nie przynosi niczego dobrego. Tym bardziej, że wszystko było rozłożone w czasie i narastało, aż moje ciało się zbuntowało i jasno, i wyraźnie pokazało mi, że zboczyłam z drogi. Bardzo bolesne doświadczenie, bo od wielu, wielu lat tak bardzo i tak długo nie cierpiałam. I nagle okazało się, że nic nie jest ważne, poza mną.

Każdy ma swoją drogę i musi doświadczyć jej sam, nawet jeżeli to są bliscy. Nie ważne, co się dzieje w życiu innych, nie jesteśmy w stanie przeżyć życia za nich. A jednak często pojawia się spontanicznie "powinność niesienia pomocy". Pomaganie ma cudowną energię, ale nie wówczas, gdy robimy coś kosztem siebie. Często nawet tego sobie nie uświadamiamy, bo program niesienia pomocy innym jest tak silny, że przejmuje nad nami władzę. A to nigdy nie przyniesie niczego dobrego, ani obdarowanemu, ani obdarowującemu. Nawet wówczas, gdy nam się tylko wydaje, że robimy to z miłości.

Cudowności
Maria Prosper
praktyk samoświadomości




zdjęcie z internetu - autor nieznany





03 marca 2018

Uwierz i zaufaj.














Rozpoznaj własną moc.



Relacje zachodzące między ludźmi nie są dziełem przypadku. Wszystko, co do tej pory wydarzyło się w twoim życiu, nie nastąpiło ot tak, po prostu. To nie ślepy traf zdecydował o tym, jakie związki stworzyłeś i jak się one rozwijały.

Tkwi w tobie pewna siła. Ona jest przyczyną wszystkiego, co się dzieje w twoim życiu - stoi za każdym zdarzeniem, które wpłynęło na twój los. Siła ta sprawia, że w twoim życiu pojawiają się właśnie tacy ludzie, a nie inni. Odpowiada nawet za to, jak się oni zachowują. Siła ta działa nieustannie, bez względu na to, czy w to wierzysz czy też nie, i bez względu na to, czego chcesz czy nie.

Źródłem tej niezwykłej siły jest tajemnica magnetyzmu twojego serca, a ty możesz ją kształtować. Dzięki temu poczujesz więcej miłości: miłości do siebie samego, miłości do własnego życia i miłości do innych. A im wyraźniej będziesz odczuwać w sobie tę miłość, tym mocniej będziesz przyciągać kochających ludzi i upragnione przez siebie wydarzenia.

Jeśli zaangażujesz się w to doświadczenie, szybko się przekonasz, że coraz częściej będzie cię spotykać to, czego pragniesz.

Ruediger Schache










07 lutego 2018

Trzy przyczyny strachu



Przyglądając się sobie, własnej drodze życiowej uświadomiłam sobie, że większość życia przeszłam z iluzorycznym wyobrażeniem miłości. Miłości, której obraz sobie stworzyłam na podstawie przejętych od innych przekonań i ich własnych doświadczeń, nie mających tak naprawdę nic wspólnego z bezwarunkową miłością. Nie mogłam znać uczucia wolności i spokoju, które niesie ze sobą prawdziwa miłość, bo nikt mnie tego nie nauczył, nie pokazał czym jest Miłość przez duże "M". Jak ogromną ma moc. Jak cudowną jest i bezgraniczną. Jaką jest potęgą.

Jednak dokładnie wpojono mi uczucie strachu i lęku, które z różnym nasileniem prawie ciągle mi towarzyszyły w życiu. W sprawach drobnych i tych uznawanych za "wielkie". Idąc przez życie w większości kierowały mną obawy i wątpliwości prowadzące tylko do niepokoju i strachu. Strach stał się częścią mnie, a może nawet stał się mną, tak jak teraz Miłość. Miłość i strach nie mogą istnieć równocześnie. Jest albo Miłość, albo strach. Dokonałam wyboru i pozwoliłam aby miłość mną zawładnęła i prowadziła mnie. Oddałam się miłości.

Przyglądając się własnemu życiu w strachu oraz relacjom o waszych życiowych drogach, uświadomiłam sobie, że strach ma tylko trzy przyczyny. Są nimi:

odrzucenie
brak
strata

W tych trzech przyczynach zawiera się nasza przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. Boimy uwolnić się od wszystkiego, co nam już nie służy, bo jest to takie swojskie i znane. Truchlejemy o przyszłość, żyjąc w poczuciu braku, niedosytu i niepewności. Nie doceniamy chwili obecnej, bojąc się braku akceptacji i odrzucenia, starając się zaspokajać cudze oczekiwania i wręcz zachcianki.

Kiedy wypełnia nas strach, nie ma miejsca na miłość. Sami dokonujemy wyboru. Sami, dzisiaj, teraz, w tym momencie tworzymy własne życie, tworzymy fundament jutra. Nie mamy nic poza chwila obecną.

Masz wątpliwości i obawy?
Masz pytania?
W czym mogę ci pomóc?

Zapraszam do osobistego kontaktu.
Maria Prosper
praktyk samoświadomości
kontakt: prospercentrum@gmail.com  
Sesje Konsultacje Przesłania







01 stycznia 2018

Życie woła do ciebie...


Każdego ranka rozpoczyna się coś wyjątkowego,
jedynego w swoim rodzaju.
Życie woła do ciebie:

" Jestem nowym dniem i jestem darem.
Jestem czystą kartką papieru,
którą zapiszesz bądź na której namalujesz jakiś obrazek.
Jestem twoim instrumentem
i tęsknię za melodią, którą na mnie wygrasz.
Jestem podarowanym ci głosem
i cieszę się na piosenkę, którą dzięki mnie zaśpiewasz.

Wołam do ciebie przepojony radością:
"Zrób coś ze mnie!
Zrób ze mnie coś pięknego!
Zrób ze mnie coś pięknego, co najlepiej potrafisz!
Nie pozostawiaj mnie jednak nieświadomie niekochanym,
nie przekreślaj mnie,
ponieważ jestem tylko dniem dzisiejszym,
nie jestem już jutrem.
Przeżyj mnie teraz!"

Robert Betz









11 grudnia 2017

Praktyka Noworocznego postanowienia


Nowy Rok to nowe nadzieje, nowe możliwości i nowe postanowienia, które niejednokrotnie nie wytrzymują próby czasu.
Dokładnie wiem, jak trudnym może być konsekwencja w działaniu wobec siebie. Tym bardziej, gdy jakieś postanowienie realizowane jest w samotności, kiedy dopada nas zniechęcenie.

Z doświadczenia wiem, że w grupie raźniej, bo...
po pierwsze nie jest się samemu
po drugie jest wsparcie, które motywuje do dalszych działań.

Z Nowym Rokiem rusza projekt
- podnoszący poczucie wartość
- dadający pewności siebie
- pogłębiający relacje ze sobą
- zmieniający perspektywę
- docierający do własnej mocy
- uwalniający naturalność
- pozwalający na swobodę bycia sobą
- transformujący przekonania
- zawierający elementy uwazności

Projekt "Uszczęśliwiania siebie" to 9 tygodni pracy w zamkniętej grupie na fb, gdzie co tydzień będą podawane zadania i ćwiczenia do wykonania w ciągu danego tygodnia. Przez cały czas będziesz mieć kontakt z grupą, gdzie będziemy się na bieżąco dzielić swoimi obserwacjami i wnioskami. Przez cały czas trwania projektu jestem w ciągłym kontakcie z członkami grupy dając swoje wsparcie i dodatkowo...
z każdym odbędę 3 konsultacje 30 minutowe.
Projekt rusza 2.01.2018 roku w małej kameralnej grupie do 9 osób maksymalnie, także ilość miejsc jest ograniczona.

Zapisy i szczegółowe informacje
w kontakcie mailowym prospercentrum@gmail.com

Zaprasza z miłością
Maria Prosper













07 grudnia 2017

Poczucie wartości fundamentem udanego życia



Jesteś zadowolony ze swojego życia?
Robisz to, czego pragniesz?
Czujesz się spełniony?
Jeśli tak, to możesz sobie darować dalsze czytanie.

Jeżeli jednak czujesz, że coś "nie gra" w twoim życiu, to być może brakuje ci odwagi aby sięgnąć po swoje szczęście. I nie ważne czy dotyczy to związków, pracy, finansów czy czegoś innego. U podstaw leży niskie poczucie własnej wartości, które jest fundamentem udanego życia.

Jeżeli sam ze sobą czujesz się niekomfortowo, to trudno jest być spełnionym. Wówczas także często brakuje ci odwagi do podjęcia decyzji i działania, bo wszelką inspirację niweczą obawy i wątpliwości czyli brak pewności siebie. A przyczyną jest niskie poczucie własnej wartości, które ma ogromny wpływ na to, jakich wyborów dokonujesz i jak toczy się twoje życie.
Twoje zachowanie w codziennym życiu i w relacjach z otoczeniem zależy od tego, co o sobie myślisz, jak siebie traktujesz i jaką masz relację z sobą. To wszystko składa się na "obraz ciebie", na który reaguje otoczenie. Pewności siebie (nie mylić z zarozumialstwem) można się nauczyć, podnoszą poczucie własnej wartości i zmieniając "obraz siebie".

Jeżeli jesteś gotowy na zmianę "obrazu siebie" i podniesienie poczucia własnej wartości, to zapraszam cię do autorskiego projektu "Poczucie wartości fundamentem udanego życia".
W projekcie tym pracować będziemy przez 9 tygodni podczas spotkań indywidualnych online.
Zapisać się możesz już teraz i uzyskać szczegóły pisząc na maila  prospercentrum@gmail.com
Jest możliwość skorzystania z 30 minutowej bezpłatnej sesji, przy czym ilość ich jest ograniczona w czasie do 13.12. oraz ilością miejsc dziewięciu.

Zapraszam
Maria Prosper