30 marca 2023

Szczęście czy nieszczęście, kto to wie?


Za czasów dynastii Han żył w Saio stary człowiek, któremu koń uciekł do sąsiedniego kraju. W wiosce każdy żałował starego człowieka, ale on mówił wszystkim:
„Szczęście czy nieszczęście, kto to wie?".
 
Nieco później koń wrócił w towarzystwie innego pięknego konia. Wszyscy się radowali, ale starzec stwierdził:
„Szczęście czy nieszczęście, kto to wie?".
 
Konie dały życie pięknemu żebrakowi, z którego syn starego człowieka spadł i okulał. Sąsiedzi litowali się nad staruszkiem, lecz on powtarzał:
„Szczęście czy nieszczęście, kto to wie?".
 
Wkrótce wybuchła wojna i wszyscy młodzi ludzie musieli stanąć do walki. Ponieważ jednak syn starego człowieka był kulawy i nie mógł nawet na siebie zapracować, pozwolono mu zostać w domu. Wielu synów z innych rodzin zginęło podczas wojny, ale staruszek i jego syn ocaleli.
 
 chińska przypowieść


Z miłością
Maria Wiedunka




 
 
 










29 marca 2023

Słowa

 
Pewien guru usiłował wyjaśnić jakiemuś audytorium, że ludzie silniej niż na rzeczywistość reagują na słowa. Żyją wręcz słowami, żywią się nimi.
 
Jakiś mężczyzna wstał i zaprotestował:
– Nie zgadzam się z tym, że słowa wywierają na nas aż taki wielki wpływ.
 
Na co guru odparł:
– Siadaj, skurwysynu!
 
Zsiniały ze złości mężczyzna wykrzyknął:
– I to pan nazywa siebie osobą oświeconą, guru, mistrzem, powinien pan się wstydzić!
 
Na co guru odparł:
– Proszę mi wybaczyć, sir. Poniosło mnie. Naprawdę, proszę o wybaczenie. To nie było zamierzone. Przepraszam.
 
Mężczyzna w końcu się uspokoił. Wówczas guru powiedział:
– Wystarczyły dwa słowa, aby wywołać w panu burzę i kilka słów, by pana uspokoić. Prawda?

Anthony de Mello


Z miłością
Maria Wiedunka
















25 marca 2023

Prostota życia

 
Tak naprawdę, żeby żyć, potrzebujemy niewiele. I nie chodzi tylko o rzeczy czy przedmioty, którymi się otaczamy. Chodzi także o nasze emocje, które gromadzimy latami i ciągniemy za sobą jak kule u nóg. Co z kolei nie pozwala nam swobodnie kroczyć przez życie i oddychać pełną piersią. Nie pozwala nam żyć w pełni tu i teraz.

Każdy przedmiot jest pozornym zaspokojeniem jakiegoś braku emocjonalnego. Jeśli mi nie wierzysz, i dobrze, sprawdź sam, porządkując swoje otoczenie, w którym przebywasz.

Zobacz z iloma przedmiotami jesteś z w i ą z a n y  i to dosłownie. Jak trudno jest wypuścić coś, co tylko pozornie sprawia, że czujesz się bezpiecznie. Nie zgadzasz się ze mną? I dobrze. Sprawdź sam.
 
Zaobserwuj jakie emocje będą wypływać podczas porządkowania i uwalniania przestrzeni ze zbędnego balastu. Jak trudno ci się rozstać z tym czy tamtym? I le rzeczy chcesz zachować?

Otaczając się wieloma przedmiotami musisz o nie dbać i stajesz się osobą zajętą. A będąc zajętym nie musisz się zajmować sobą. Nie masz czasu na zajrzenie w głąb siebie. Tak jest wygodniej. Tak jest łatwiej. I bez konsekwencji, bez odpowiedzialności za siebie.
 
Oczywiście, zawsze masz wybór, bo to jest twoje życie i twoje decyzje, ale może odpowiedz sobie, na pytania:
Jak się czujesz, kiedy masz wokół siebie wolną od przedmiotów i pustą przestrzeń?
Jak się czujesz, kiedy masz sporo wolnego czasu i nie m u s i s z  być zajętym?

Tak naprawdę, im mniej mamy, tym bardziej jesteśmy wolni i tym bardziej możemy się rozwijać.

 
Chcesz uporządkować swoje życie, także emocjonalne, zapraszam na sesje.
 
W prostocie życia
Maria Wiedunka

kontakt:

 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

24 marca 2023

Spokój

 
Często,
aby rozwiązać problem,
wystarczy przestać
uczestniczyć w nim emocjonalnie
i zachować spokój.


Spokojności
Maria Wiedunka










Płótno twojego życia

 
Nieważne jak bardzo zapełnione wydaje się płótno twojego życia, w rzeczywistości jest zawsze puste.
 
Każda chwila wydaje się zapisana zawiłym pismem, słowami, zdaniami i fabułą, ale tak naprawdę jest czystą stroną.

Bentinho Massaro
 
 
 
Z miłością
Maria Wiedunka
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 

23 marca 2023

Co komplikuje twoje życie?

 
Zatrzymaj się na moment
i zastanów się
nad tym wszystkim,
co możesz zrobić,
aby ułatwić sobie życie.

 
W energii miłości
Maria Wiedunka
 
Masz pytania - pisz.
Chcesz coś przepracować,
umów się na sesję.

kontakt:
 
 
 
 
 
 


 
 
 
 
 
 
 

21 marca 2023

Postrzeganie rzeczywistości

 
Jeśli nie zauważasz żadnych zmian w swojej rzeczywistości, być może spoglądasz na świat przez pryzmat przekonania "nic się nie zmienia".

Jeśli pragniesz, by coś się wydarzyło, określiłeś jak ma to wyglądać, ale wciąż nic się nie dzieje, oznacza to, że znajdziesz się w pewnym zbiorze rzeczywistości, zwanym "nic się nie zmienia, gdy tego chcę".

Aby zmienić określony nawyk postrzegania rzeczywistości musisz wkroczyć poza zwyczajową perspektywę.

Dr Richard Bartlett


Z miłością
Maria Wiedunka 












20 marca 2023

Uzdrawiająca energia


Nie wiem jaki jest stan twojego zdrowia i jak płynie twoje życie, ale jedno i drugie zależne jest od tego jak korzystasz na co dzień ze swej twórczej mocy, ze swojej uzdrawiającej energii. 

Każdy z nas ma w sobie naturalne zdolności do uzdrawiania aby pomagać sobie i innym. Tylko czy korzystamy na co dzień z tego cudownego daru uzdrawiania?

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że twoja krystaliczna energia ma nieograniczone możliwości działania od uzdrawiania ciała, relacji międzyludzkich jak i różnego rodzaju sytuacji pojawiających się w życiu.
 
Jednak aby energia uzdrawiała musi być odpowiednio ukierunkowana, a jedynie ty możesz dysponować własną energią i nią zarządzać. Jeżeli tego nie robisz, to zrobią to za ciebie inni.

Energia może wibrować jak potrzeba, może delikatnie płynąć, może też być przechowywana w przedmiotach, ludziach czy przestrzeni. Twoja energia jest do twojej dyspozycji. Czeka aż zaczniesz nią zarządzać.

Jeżeli jeszcze nie korzystasz z własnej uzdrawiającej energii, to zapraszam cię na kurs, na którym dowiesz się jak korzystać z własnej mocy by pomóc sobie i innym.
 
Kurs prowadzony jest online indywidualnie 1:1.
Osoby zainteresowane zapraszam do kontaktu mailowego:

 
Z miłością
Maria Wiedunka















W zawieszeniu

 
Zdarzają się momenty,
w których człowiek czuje się
pusty i zniechęcony.

Takie momenty są
bardzo pożądane,
gdyż oznaczają,
że dusza podniosła kotwicę
i żegluje ku odległym obszarom.

To jest zawieszenie:
gdy stare odeszło,
a nowe jeszcze nie przyszło.

Nisargadatta Maharaj


W zawieszeniu
Maria Wiedunka 













Drugie dno, przyczyną problemów

 
Większość z was mnie zna i wie, że wszystko czym się dzielę wypraktykowałam na sobie w życiu codziennym. Podobnie jest także z wszelkimi mądrościami życiowymi. Każdą mądrość poddaję weryfikacji przez obserwację i praktykę, czasami wieloletnią. Niczego, co do mnie przychodzi nie łykam, jak tabletek przeciwbólowych, nie zachłystuję się cudownością mądrych słów. Sprawdzam.
 
Na początku, wiele lat temu, kiedy na sesjach zaczynałam dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, tym co działa, a co nie, często czułam wewnętrzny ból, bo...
 
Zgłaszały się do mnie osoby, które pięknie mówiły o chęci dokonania zmian w swoim życiu. Jednak tylko mówiły, bo wewnętrzny opór przed zmianami był przeogromny. Dla mnie odczuwalny jest on nawet na odległość, bo energia nie zna granic.

Podejmowałam się działań kwantowo-energetycznie. Robiłam to "dla tej osoby i za tą osobę". Jednak zmiany bywały krótkotrwałe, bo dana osoba bardzo szybko wracała w stare programy. Niestety nie tędy droga w procesie zmian.
 
Większość osób chce się pozbyć tylko objawów, a nie przyczyn swoich problemów. Najczęściej są to zwyczajne chciejstwa umysłu... I przyznam się, że podjęłam decyzję, że szkoda mojego i danej osoby czasu.
 
Teraz pracuję tylko z osobami, które mają odwagę dotknąć drugiego dna i dotrzeć do sedna problemu. Mają odwagę zmienić swoje życie. I tu zadziewają się cuda i cudeńka.
 
Czasami wyłamywałam się z tego, bo kogoś znałam, bo miał tragiczną sytuację... i za każdym razem powielał się ten sam scenariusz... traciliśmy czas. 
 
Nie jestem od tuszowania objawów, ale od docierania do przyczyn. Niewiele osób chce usłyszeć prawdę, jeszcze mniej coś z tym zrobić.
 
I nie ważne czy dopiero wkroczyłeś na ścieżkę rozwoju samoświadomości czy jesteś na niej od 20 lat. Masz ten sam strach, ten sam opór przed zmianą, bo może zaboleć. I zaboli. Zaboli cholernie mocno, ale jaką ulgę przyniesie i jak oczyści przestrzeń, to wiedzą tylko ci, którzy tego doświadczyli.
 
 
Odważnych zapraszam na sesje
Kwantowego Dotyku Miłości.
 
Maria Wiedunka
Kontakt: wiedunka@gmail.com