17 czerwca 2026

 

Dostaję wiadomość od znajomej, która wybiera się do kraju:


- Możesz kupić...? - pyta.

- Mogę. - odpowiadam.


Po paru dniach telefon.

Dzwoni znajoma już z kraju.

- Kupiłaś? - pyta.

- Nie. - odpowiadam.

Zapada cisza...


A po chwili słyszę w głosie zaskoczenie i zdziwienie:

- Jak to? Przecież miałaś kupić!

- Nie miałam. - odpowiadam.

- Przecież prosiłam. - znajoma nie odpuszcza.

- Nie prosiłaś. - spokojnie, ale stanowczo odpowiadam.

- Jak to? Przecież... - słyszę coraz większe poirytowanie w jej głosie.

Przerywam jej potok słów, mówiąc:

Zapytałaś mnie czy mogę kupić...? I odpowiedziałam, że mogę. Tylko tyle.

Nic nie wspomniałaś o tym, że miałam coś ci kupić, tylko zapytałaś o moje możliwości kupienia tego.

Stworzyłaś sobie pewne oczekiwanie na bazie, że ja mam domniemać, że ty chcesz abym to kupiłam. A wystarczyło powiedzieć "kup".

To jeden z wielu przykładów braku porozumienia w relacjach.

Wolimy

komunikować się niż rozmawiać

pozostawać w niedomówieniach

bazować na domyślności innych.

Bo tak jest łatwiej i wygodniej. Czyżby?

Chcesz poprawić swoje relacje z innymi. Zapraszam na sesje. Zrobimy to.

Maria Wiedunka

Brak komentarzy: