Mamy wrzesień, czyli już dziewiąty miesiąc roku.
Wiele osób robiło sobie postanowienia noworoczne, które w większości skończyły się fiaskiem.
Częstym powodem niepowodzeń jest brak konsekwencji w podejmowanych decyzjach i wytrwałości w nich. A dotyczy to nie tylko postanowień związanych z początkiem roku, ale także wielu sfer naszego codziennego życia.
Nie chcę wchodzić tu w wymówki, bo w znajdywaniu ich nieskończonej ilości jesteśmy wręcz specjalistami.
Chcę zwrócić twoją uwagę na coś innego.
A gdyby tak podejść do decyzyjności małymi kroczkami, niż ruszać z motyką na słońce?
Małe postanowienia pochłaniają znacznie mniej naszej energii i szybciej je realizujemy.
Mówię tu o drobnych nawykach, na zmianę których potrzeba od siedmiu do trzydziestu dni. Czas zmiany jest sprawą indywidualną i zależną od zakorzenionego starego nawyku.
I przechodząc do sedna...
Dziewięć miesięcy mijającego roku, było dla każdego z nas szansą na zmianę i wypracowanie co najmniej dziewięciu nowych nawyków, które znacznie mogły zmienić nasze życie.
Nie jest moim celem wzbudzanie poczucia winy. Ale pokazanie, że prostymi, może nie łatwymi, krokami można wiele zmienić.
Przypomina to drążenie kropli wody w skale. Skała poddaje się jednej małej kropli.
Niech się darzy
Maria Wiedunka
Sesje rozwoju samopoznania.
Autorski, praktyczny kurs Świadomego Zarządzania Energią
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz