Obiecaj mi,
że się nigdy nie poddasz,
choćby ci nawet
zabrakło nadziei.
Wyjdź szczęściu naprzeciw
i wreszcie się odważ
pomiędzy chmurami
poszukać promieni.
Obiecaj mi,
że nie zrezygnujesz,
chociażby nawet
zabrakło ci sił,
że zamkniesz oczy
i się poczujesz
jakbyś na mecie
już dawno był.
Dopóki
na szczycie spełnienia
nie staniesz,
to proszę cię bardzo,
obiecaj mi,
że jeśli upadniesz,
to zawsze wstaniesz
i będziesz dalej
do szczęścia szedł.
KJ Drozd via Maria Wiedunka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz