Sporo osób kontaktuje się ze mną, prosząc o pomoc i chętnie pomagam, jednak...
Często prosicie o pomoc dla swoich bliskich, chcąc im pomóc bez ich wiedzy - "za plecami" - twierdząc, że to dla ich dobra.
A nie wszystko, co nam się wydaje, że jest dobre dla kogoś, dobrym dla danej osoby być nie musi.
Nie "uszczęśliwiam" nikogo na siłę" - bez zgody osoby zainteresowanej pomocą.
Prosicie, także o pomoc w formie mailowej lub w wiadomościach, jednak pomocy drogą pisaną się nie podejmuję.
Wspólną podróż w głąb siebie z osobą zainteresowaną rozpoczynamy po bezpośrednim kontakcie, telefonicznym.
Z miłością
Maria Wiedunka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz